RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Piasek, tatuaże i alkohol. Nietypowe zakazy plażowe, które słono kosztują

Autor: Publikacja: Niedziela, 12 lipca 2026 (07:05)

Wakacje na plaży potrafią zdrożeć w mgnieniu oka. W wielu wakacyjnych rajach obowiązują bowiem przepisy, o których istnieniu przeciętny turysta nie ma pojęcia, a ich nieznajomość bywa kosztowna. Czasem od mandatu dzieli nas tylko jeden papieros albo jedno ziarenko piasku.

Piasek, tatuaże i alkohol. Nietypowe zakazy plażowe, które słono kosztują
Na wielu plażach na całym świecie obowiązują zaskakujące przepisy /Shutterstock
  • Na plażach na całym świecie obowiązują zaskakujące, mało znane przepisy dotyczące m.in. piasku, palenia, strojów i zwierząt.
  • Restrykcje obejmują też zachowanie turystów, np. tatuaże, pikniki czy intymne zbliżenia w miejscach publicznych.
  • Za złamanie zasad grożą wysokie kary finansowe, sięgające nawet kilku tysięcy euro.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Sardynia chroni każde ziarenko piasku

Na całej Sardynii obowiązuje zakaz wywożenia z plaż muszelek, kamyków, a nawet piasku. Rajska Spiaggia della Pelosa na północno-zachodnim wybrzeżu wyspy poszła o krok dalej: zabronione jest tam rozkładanie ręczników bezpośrednio na piasku, bo przylega do nich zbyt wiele ziarenek. Kontrolerzy sprawdzają nawet, czy plażowicze spłukują stopy, zanim opuszczą plażę.

Tatuaże nie są mile widziane w Japonii

Same tatuaże nie są w Japonii zakazane, ale na wielu plażach pozostają niemile widziane. To pokłosie historycznych skojarzeń tatuażu ze światem przestępczym. Nierzadko obsługa prosi wytatuowanych gości o zakrycie wzorów, a czasem wręcz o opuszczenie plaży.

Palenie na plaży zabronione

Na blisko sześciuset hiszpańskich plażach zasada jest prosta: zakaz palenia. Francja poszła jeszcze dalej i od lipca 2025 roku obejmuje nim wszystkie plaże w kraju, a złamanie przepisu kosztuje 135 euro. Palaczom nie sprzyjają też liczne włoskie kurorty nadmorskie, Turcja oraz tajlandzka wyspa Phuket, gdzie plaże mają pozostać wolne od dymu.

Pikniki i zamki z piasku nie w Wenecji

Jakkolwiek kuszący wydawałby się piknik z widokiem na malownicze kanały w Wenecji, niestety jest to zabronione i grozi za to wysoka kara. Przekonało się o tym czterech niemieckich turystów, których ukarano grzywną w wysokości ponad 1000 euro za zorganizowanie pikniku na XVII-wiecznej zabytkowej studni. 

Niewiele dalej, w miejscowości Eraclea wprowadzono przepis zabraniający budowy zamków z piasku. Plażowicze tworzyli ogromne piaskowe konstrukcje, które uniemożliwiały swobodne poruszanie się po plaży. Lokalne władze zareagowały i obecnie za tworzenie takich konstrukcji grozi grzywna w wysokości 250 euro.

Stroje kąpielowe niemile widziane

Nad jeziorem Como we Włoszech zaostrzono niedawno przepisy wobec turystów spacerujących po ulicach z odkrytą klatką piersiową albo w stroju kąpielowym. Złamanie zasad może kosztować nawet do 250 euro. Nie jest to jedyne ograniczenie dla odwiedzających. Zorganizowane grupy turystyczne nie mogą być większe niż 25 osób. Podobne rozwiązania wprowadzono w Sorrento i Portofino.

Słonie i konie niewskazane

Plaża w Granville we francuskiej Normandii od 2009 roku jest zamknięta dla słoni. Wcześniej zwierzęta z wędrownego cyrku regularnie kąpały się tam w morzu, aż w wodzie zaczęto znajdować pozostawiane przez nie odchody. Granville nie jest zresztą wyjątkiem, bo wiele francuskich miejscowości zabrania dzikim zwierzętom wstępu na swoje wybrzeże. W brytyjskim West Sussex konie nie mogą pojawiać się na plaży między godziną 10 a 18, a w Bognor Regis, Felpham i Littlehampton wyznaczone odcinki plaż są niedostępne dla psów.

Seks na plaży zabroniony

Uprawianie miłości na hiszpańskich plażach to naprawdę kosztowna przyjemność: grzywny wynoszą od 100 do 600 euro, a miejscami sięgają nawet 3000 euro. Poprzeczkę podnosi Dubaj, gdzie już samo całowanie się w miejscu publicznym grozi karą w wysokości 250 euro.

Zdjęcia tylko za pozwoleniem

W indyjskim Goa na wielu plażach obowiązuje zasada „nie ma pozwolenia, nie ma zdjęć”. Samo fotografowanie nie jest zabronione, trzeba jednak wcześniej wyrobić stosowne zezwolenie. Nad przestrzeganiem przepisu czuwają policjanci w cywilu.

Muszelkowe i kamyczkowe tabu

W Wielkiej Brytanii nie można ot tak zabrać z plaży kamyka ani ładnej muszelki. Zabrania tego obowiązujący od 1949 roku Coastal Protection Act, a za jego złamanie grozi kara do 1000 funtów. Przepis ma zapobiegać masowemu wywożeniu materiału i chronić wybrzeże przed erozją.

 


Źródło: RMF24
Tagi: plaża wakacje
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: