Palestyńczycy nie chcą lekcji o holokauście

Czwartek, 3 marca 2011 (07:24)

Palestyńczycy sprzeciwiają się planom wprowadzenia lekcji o holokauście w szkołach prowadzonych przez ONZ-owską agencję UNRWA. Nazywają ten pomysł "aktem prowokacji". Zgodnie zaprotestowały w tej sprawie przedstawiciele na co dzień ostro rywalizujących ze sobą władz dwóch odrębnych enklaw palestyńskich w granicach Izraela - Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu.

Agencja Narodów Zjednoczonych dla Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (UNRWA) zamierzała wprowadzić do podręczników treści poświęcone zagładzie Żydów. Rządzący Strefą Gazy Hamas określił ten projekt jako "wyzwanie dla uczuć Palestyńczyków".

Oskarżył UNRWA o "działania polityczne, które godzą w interesy Palestyńczyków i naruszają ich kulturę oraz niezmienne wartości". To próba narzucenia nam kultury pogodzenia się z okupacją. Chcą, byśmy zaakceptowali ich opowieści i kłamstwa, żeby zyskać nasze współczucie - czytamy w oświadczeniu resortu kultury Strefy Gazy.

Ministerstwo zaprotestowało też przeciwko próbom "brutalnej ingerencji w sprawy wewnętrzne". Jego zdaniem, dzieci i młodzież powinny się uczyć raczej o "okupacji, terrorze i rasizmie". Hamas wezwał Palestyńczyków do przeciwstawienia się "zbrodni kulturalnej" .

W podobnym tonie wypowiedzieli się przedstawiciele władz Autonomii Palestyńskiej (Zachodniego Brzegu), nazywając holokaust mianem "wielkiego kłamstwa" .

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF24-PAP