Do tragedii doszło na granicy prowincji Beludżystan i Chajber Pasztunchwa, w pobliżu miasta Zhob. Autokar, który wyruszył z Kwety do Peszawaru, był przepełniony – na pokładzie znajdowali się nie tylko pierwotni pasażerowie, ale także osoby, które przesiadły się z innego, zepsutego pojazdu.
Według relacji lokalnych służb ratunkowych kierowca nie zapanował nad rozpędzonym pojazdem na krętej, górskiej drodze. W wyniku utraty kontroli autokar runął z wysokości ponad 20 metrów prosto do skalistego wąwozu.
Sanaullah Sherani ze służb ratunkowych w Zhob podkreślił, że skala zniszczeń jest ogromna, a akcja ratunkowa napotyka na poważne trudności ze względu na niedostępny, górzysty teren.
Przepełniony pojazd i nadmierna prędkość – przepis na tragedię
Jak wynika z ustaleń lokalnych władz, zbyt duża liczba osób na pokładzie oraz nadmierna prędkość sprawiły, że kierowca nie był w stanie zapanować nad pojazdem na wymagającej trasie. Shahid Rind, rzecznik władz prowincji Beludżystan, potwierdził, że to właśnie te czynniki były bezpośrednią przyczyną katastrofy.
Pakistan od lat zmaga się z problemem tragicznych wypadków drogowych, zwłaszcza w regionach górskich. Fatalny stan dróg, nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego, przepełnione pojazdy i brawurowa jazda to codzienność na tamtejszych trasach.