RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ostatnie słowo ws. „pomocy w umieraniu”. Koniec przepychanki we francuskim parlamencie

Opracowanie: Publikacja: Środa, 15 lipca (20:11)

Projekt ustawy o „pomocy w umieraniu” został ostatecznie przyjęty przez francuski parlament. W myśl proponowanych przepisów osoby nieuleczalnie chore i cierpiące będą mogły zwrócić się o substancję śmiercionośną.

Ostatnie słowo ws. „pomocy w umieraniu”. Koniec przepychanki we francuskim parlamencie
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
  • Nie słabnie spór o ustawę o „pomocy w umieraniu” we francuskiej debacie publicznej mimo zakończenia legislacyjnej przepychanki.
  • Projekt został ostatecznie przyjęty przez francuski parlament.
  • Jakie są jego założenia?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Legislacyjna przepychanka we francuskim parlamencie. Projekt został ostatecznie przyjęty

Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło w środowym głosowaniu projekt ustawy o „pomocy w umieraniu”. Izba niższa parlamentu powiedziała w ten sposób ostatnie słowo w sprawie proponowanych przepisów, o których wcześniej wypowiadała się trzykrotnie – za każdym razem przyjmując tekst. Z kolei izba wyższa, zdominowana przez prawicę, odrzucała projekt.

Jednak po trzykrotnym odrzuceniu ostatnie słowo należało do Zgromadzenia Narodowego. Przegłosowało ono w środę projekt po raz czwarty i ostateczny. Dokument poparło 291 posłów, przeciwnych było 241.

Biorąc pod uwagę, że projekt budził stały sprzeciw, zwłaszcza na prawicy, premier Sebastien Lecornu zapowiedział, że zwróci się jeszcze o opinię do Rady Konstytucyjnej.

Kto mógłby skorzystać z przepisów o „pomocy w umieraniu”?

Według kryteriów zawartych w ustawie o substancję śmiercionośną mogłyby zwrócić się osoby spełniające określone kryteria. W myśl przepisów są to cierpiący na chorobę: poważną, nieuleczalną, zagrażającą życiu i w fazie zaawansowanej bądź terminalnej. Jednocześnie schorzenie musi powodować cierpienia fizyczne bądź psychiczne będące nie do zniesienia. Osoba taka powinna być pełnoletnia i zdolna do wyrażenia woli w sposób swobodny i jasny. Tylko w przypadkach, gdy osoba ta fizycznie nie będzie w stanie sama podać sobie tej substancji, będzie mógł to zrobić lekarz bądź pielęgniarz.

Lekarz, do którego pacjent zwróci się o substancję śmiercionośną będzie konsultował się z innymi lekarzami, by potwierdzić, że kryteria dotyczące choroby pacjenta są spełnione. Później osoba, która zwróciła się o „pomoc w umieraniu” powinna potwierdzić ją po okresie namysłu trwającego co najmniej dwa dni.

Jakie zdanie o „pomocy w umieraniu” mają Francuzi? W badaniach opinii społecznej widać trend

Zwolennicy ustawy uważają, że jest to ważna reforma społeczna, tworząca prawo do „pomocy w umieraniu” pod pewnymi warunkami i w sytuacjach wyjątkowych. W 2023 roku za zmianą prawa w kierunku aktywnej pomocy w umieraniu wypowiedzieli się uczestnicy konsultacji społecznych zainicjowanych przez prezydenta Emmanuela Macrona.

Konsultacje organizowało niezależne ciało doradcze – Rada Gospodarcza, Społeczna i Środowiskowa (CESE). Badania opinii społecznej w ostatnich dwóch dekadach wykazywały rosnące poparcie Francuzów dla takiego prawa.

Prawica mówi „nie”. Kto jeszcze jest przeciwny takim przepisom?

Przeciwnicy, głównie na prawicy i skrajnej prawicy, oceniają, że ustawa oznacza zasadniczy zwrot, jeśli chodzi o zasady i wartości. Wyrażają też obawy przed nadużyciami tego prawa i presją na osoby starsze, chore i z niepełnosprawnością. Przeciwko projektowi wypowiadały się stowarzyszenia pracowników ochrony zdrowia, organizacje zrzeszające osoby z niepełnosprawnością oraz Kościoły.

Grupa Alliance Vita, która jest przeciwna ustawie, zapowiedziała protesty na środowy wieczór, w liście otwartym do Macrona oświadczyła, że trzeba podjąć „wszelkie wysiłki”, by zapewnić wsparcie i opiekę paliatywną osobom chorym. Alliance Vita podkreśliła też, że „przedstawianie śmierci jako pożądanego rozwiązania nie może być odpowiedzią na cierpienia i jest sprzeczne z godnością ludzką”.

Opinie samych posłów w Zgromadzeniu Narodowym od początku obrad nie zawsze pokrywały się z różnicami partyjnymi. Zmieniali oni też decyzje podczas kolejnych głosowań, np. pod wpływem rozmów z obywatelami w swych okręgach wyborczych.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: Francja
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: