RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ósma noc z rzędu. Amerykańskie naloty nie ustają

Opracowanie: Publikacja: Niedziela, 19 lipca (09:09)

Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w niedzielę, że przeprowadziło kolejną rundę ataków na cele w Iranie. W odpowiedzi Teheran uderzył dronami w bazy USA w Kuwejcie.

Ósma noc z rzędu. Amerykańskie naloty nie ustają
Zniszczony most w Iranie (autor zdjęcia: AMIR HOSSEIN KHORGOOEI / HANDOUT) /PAP/EPA
  • Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) przeprowadziło kolejną rundę ataków na irańskie cele, w tym instalacje radarowe, obrony powietrznej, siły morskie oraz magazyny rakiet i dronów.
  • Iran odpowiedział atakami dronowymi.
  • Były irański minister spraw zagranicznych zasugerował możliwość wzięcia amerykańskich zakładników. Jak do tego mogłoby dojść?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Podczas ósmej nocy amerykańskich operacji celem ataku stały się irańskie instalacje radarowe, jednostki obrony powietrznej, siły morskie oraz magazyny rakiet i dronów – poinformował CENTCOM.

50 tys. żołnierzy USA nadal stacjonuje na Bliskim Wschodzie i jest gotowych do ewentualnych kolejnych operacji – przekazało dowództwo.

Eksplozje w portach

Irańska państwowa agencja informacyjna IRNA powiadomiła, powołując się na lokalnych mieszkańców, że eksplozje słychać było w nocy w rejonie portowego miasta Bandar Abbas i na wyspie Keszm. Agencja informacyjna Tasnim, powiązana z IRGC, dodała, że w ostatnich dniach amerykańskie naloty spowodowały uszkodzenia „części infrastruktury” na wyspie. Agencja Mehr poinformowała o amerykańskich atakach na Sirik, port położony nad cieśniną Ormuz.

Irańczycy wezmą zakładników?

W odpowiedzi na amerykański ostrzał irańska armia oznajmiła, że przypuściła atak z użyciem dronów na dwie bazy USA w Kuwejcie - przekazała agencja AFP. Były to „zakrojone na szeroką skalę ataki z wykorzystaniem dronów kamikaze na skład amunicji armii amerykańskiej w Camp Udairi oraz na system radarowy Patriot i radar lotniczy w bazie lotniczej Ali Al Salem w Kuwejcie”.

Dowódca armii Iranu, generał Ali Abdollahi, zapewnił w niedzielę, że siły zbrojne Republiki Islamskiej udzielą „zdecydowanej i niszczycielskiej odpowiedzi” na każdy akt agresji - przekazał irański portal Press TV.

Emigracyjny serwis Iran International powiadomił o wypowiedzi byłego szefa resortu spraw zagranicznych Iranu. Manuczehr Mottaki ocenił w rozmowie z dziennikarzem telewizji państwowej, że zajęcie bazy USA i wzięcie do niewoli kilkuset amerykańskich żołnierzy może zakończyć wojnę. Zapewnił, że Teheran ma możliwość przeprowadzenia operacji lądowej przeciwko USA i opanowania jednej z ich baz wojskowych w Iraku, Kuwejcie lub Bahrajnie.

Śmierć amerykańskich żołnierzy

W sobotę dwóch amerykańskich żołnierzy zginęło w wyniku irańskiego ataku rakietowego na Jordanię. Poinformowano, że trzeci wojskowy z USA jest uznawany za zaginionego, a czterech doznało obrażeń.

Analityk stacji CNN Cedric Leighton zauważył, że irański atak na bazę w Jordanii wskazuje na to, że Teheran nadal używa systemów uzbrojenia, które mogą stanowić zagrożenie dla wielu państw regionu. Armia USA - powiedział - nasiliła zaś ataki na zachodnią część Iranu, skąd mogą być odpalane rakiety dalekiego zasięgu.

W ciągu ostatnich kilku dni rytm wojny zdecydowanie nabrał tempa – przyznał Leighton.

Siły zbrojne USA wznowiły naloty na Iran 7 lipca, po atakach Teheranu na statki w cieśninie Ormuz. Wzajemne ostrzały zagrażają kruchemu porozumieniu pokojowemu, które podpisano 17 czerwca.

Obecna eskalacja na Bliskim Wschodzie to ciąg dalszy konfliktu zbrojnego, który rozpoczął się 28 lutego atakiem Izraela oraz Stanów Zjednoczonych na Iran.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: Iran
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: