Najwyżej oceniono Wielką Brytanię, przede wszystkim za skuteczność w pozyskiwaniu agentów na wysokich szczeblach władzy w takich krajach jak Rosja, Chiny, Turcja czy Iran. Drugie miejsce zajęła Francja, której atutem jest rozbudowana sieć międzynarodowych kontaktów. Trzeci był wywiad Holandii, ceniony m.in. za wiedzę dotyczącą irańskiego programu energetyki jądrowej.
Na 4. pozycji znalazła się Ukraina. Eksperci docenili zdolność jej służb do działania w warunkach wojennych. Ukraińskiemu wywiadowi przypisuje się m.in. ataki na rosyjską infrastrukturę oraz działania związane z gazociągami Nord Stream.
Niemcy uplasowały się na 5. miejscu, choć ich służby mają mieć problemy z rekrutowaniem agentów za granicą.
Wysoko oceniono także Szwecję, która zajęła 6. miejsce. Na wynik wpłynęły m.in. możliwości prowadzenia nasłuchu radiowego i telekomunikacyjnego oraz strategiczne położenie kraju w pobliżu państw bałtyckich i Rosji.
Na pozycji siódmej uplasowała się Norwegia, na ósmej Estonia, na dziewiątej Polska, a pierwszą dziesiątkę zamyka Dania.
Eksperci najsłabiej ocenili wywiad łotewski, który w zestawieniu zajął ostatnie 21. miejsce. Miejsca w drugiej dziesiątce uzyskały służby Rumunii, Hiszpanii, Finlandii i Szwajcarii, a następnie Włoch, Belgii i Czech. Pod koniec stawki są jeszcze Litwa, Portugalia oraz Austria.
Szwedzkie media zwracają uwagę, że państwa rzadko oficjalnie ujawniają informacje dotyczące własnych agentów, dlatego ocena działalności wywiadów jest szczególnie trudna.