ONZ chce śledztwa w sprawie starć na granicy Izraela ze Strefą Gazy. Nie żyje 15 Palestyńczyków

Sobota, 31 marca 2018 (06:56)

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wezwał do przeprowadzenia niezależnego i transparentnego śledztwa w sprawie starć, do których doszło w piątek na granicy Izraela ze Strefą Gazy - informuje Reuters. "Apeluje on również (...) o powstrzymanie się od wszelkich działań, które mogłyby doprowadzić do dalszych ofiar, a w szczególności (...) tych, które mogłyby narazić cywilów na niebezpieczeństwo" - powiedział rzecznik ONZ Farhan Haq.

W piątek zginęło co najmniej 14 Palestyńczyków, a ponad 750 zostało rannych w starciach między armią izraelską a protestującymi Palestyńczykami na granicy Izraela ze Strefą Gazy.

Siły Izraela (IDF) szacowały, że ok. 30 tys. Palestyńczyków wzięło udział w piątkowym "Marszu Powrotu" zorganizowanym przez rządzące w Strefie Gazy radykalne ugrupowanie Hamas. Demonstranci zebrali się w pięciu miejscach wzdłuż 65 -kilometrowej granicy.

Agencja Associated Press podkreśliła, że był to najkrwawszy dzień w Strefie Gazy od czasu wojny Izraela z Hamasem w 2014 roku. Portal Times of Israel potwierdził 14 ofiar śmiertelnych, a jednocześnie poinformował, że według Hamasu 1100 osób zostało rannych. Armia izraelska użyła gazu łzawiącego, gumowych pocisków i ostrej amunicji.

Protesty na granicy z Izraelem mają potrwać do 15 maja

Kilkunastu Palestyńczyków zabitych na granicy z Izraelem

Co najmniej 14 Palestyńczyków zostało zabitych, a ponad 750 zostało rannych w wyniku starć między armią izraelską a protestującymi Palestyńczykami na granicy Izraela ze Strefą Gazy - poinformował palestyński resort zdrowia. czytaj więcej

Według sił izraelskich Palestyńczycy rzucali kamieniami i toczyli płonące opony w stronę żołnierzy izraelskich po drugiej stronie granicy. Strona izraelska informuje też o incydencie, podczas którego palestyńscy demonstranci strzelali w stronę żołnierzy.

Władze Izraela wielokrotnie przestrzegały Palestyńczyków przed zbliżaniem się do granicy. Izraelska armia ma zwyczaj strzelania do osób, które zbliżają się do muru na granicy z Gazą, bo podejrzewa, że może chodzić o próbę podłożenia ładunków wybuchowych.

Protesty na granicy z Izraelem mają potrwać do 15 maja.

14 maja 1948 roku w Tel Awiwie proklamowano niepodległość Izraela. Zgodnie z deklaracją niepodległości na części terytorium brytyjskiego mandatu Palestyny powstało państwo żydowskie. 15 maja wybuchła pierwsza wojna arabska, nazywana przez Izraelczyków wojną o niepodległość, a przez Arabów "katastrofą" (an-Nakba). Terminem tym określają wysiedlenia i ucieczki setek tysięcy ludzi przed walkami. Los wysiedlonych i ich potomków, których jest teraz kilka milionów, jest jedną z kluczowych kwestii w konflikcie arabsko-izraelskim.

Pogrążona w biedzie Strefa Gazy od dekady jest objęta izraelską blokadą. Od lat prawie nieustannie zamknięta pozostaje granica między palestyńską enklawą a Egiptem. Pomiędzy Izraelem a Hamasem trwa kruche zawieszenie broni od końca wojny w lecie 2014 roku, trzeciej od czasu gdy władzę w Strefie Gazy objęła w 2007 roku ta radykalna organizacja palestyńska.

(ug)

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF FM/PAP