RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Olga Tokarczuk robi furorę na Wyspach. Książka pisarki trafiła na listę wszech czasów

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 (13:02)

Książka „Prowadź swój pług przez kości umarłych” Olgi Tokarczuk robi prawdziwą furorę na Wyspach Brytyjskich. Dzieło polskiej pisarki znalazło się na liście 50 książek wszech czasów, opublikowanej w poniedziałek przez dziennik „Daily Telegraph”.

Olga Tokarczuk robi furorę na Wyspach. Książka pisarki trafiła na listę wszech czasów
Olga Tokarczuk (Fot. Wojtek Jargiło) /PAP

Ciepłych słów pod adresem pisarki i jej książki nie szczędzi krytyk literacki brytyjskiego dziennika Jake Kerridge. 

„Niekonwencjonalna zagadka kryminalna, w której kolejni zapaleni myśliwi ze wsi na polsko-czeskim pograniczu stykają się ze śmiercią w tajemniczych i makabrycznych okolicznościach” - opisuje krytyk przypominając, że polska pisarka zaczerpnęła tytuł z aforyzmu poety Williama Blake'a. 

Nowy sposób patrzenia na świat”. Brytyjski krytyk literacki chwali dzieło Tokarczuk

Autor jest przekonany, że proza Tokarczuk - podobnie jak dzieła brytyjskiego poety - oferują czytelnikowi „nowy, radykalny sposób patrzenia na świat”. 

Oskarżenie (Tokarczuk) pod adresem polskiej kultury, w której okrucieństwo jest endemiczne, wybrzmiewa tym mocniej, że zostało sformułowane nie wprost - ocenia dziennikarz konserwatywnego dziennika. 

„The Daily Telegraph” przekonuje, że lista jest zestawieniem dzieł, które „każdy poważny czytelnik powinien mieć na swojej półce”. Obejmuje ono między innymi „Illiadę” Homera, „Ostatnie dni Sokratesa”, czyli brytyjskie wydanie czterech dialogów Platona oraz „Metamorfozy” Owidiusza.

Krytyk „Telegrapha” zachęca też m.in. do wyruszenia w podróż do piekła i czyśćca z Dantem („Boska komedia”) i zachwyca się erudycją esejów Michela Montaigne'a. Pisze, że żadna z adaptacji filmowych „Frankensteina” nie dorównuje pierwowzorowi literackiemu Mary Shelley, a „Alicji w Krainie Czarów” Lewisa Carolla udało się przetrwać „wygładzenie” animowanej wersji Disney'a.

„Literatura ma się lepiej, niż się często zakłada”

Dwudziesty wiek reprezentują w zestawieniu m.in. modernistyczne arcydzieło „Ulisses” Jamesa Joyce'a, anatomia amerykańskiego snu „Wielki Gatsby” Francisa Scotta Fitzgeralda, ale też pozycje nieco mniej oczywiste: pełna rozmachu „Trylogia kairska” Naguiba Mahfouza czy surrealistyczna „Trąbka do słuchania” Leonory Carrington. 

„W przypadku XXI wieku wskazanie przyszłych klasyków było wyzwaniem” – przyznaje autor, dodając, że niezależnie od tego, czy czytelnicy zgadzają się z jego listą czy nie, ma on nadzieję, że zestawienie dowodzi, iż literatura ma się znacznie lepiej, niż często się zakłada. Spośród książek ostatniego ćwierćwiecza krytyk „Telegrapha” wybiera np. „Persepolis” Marjane Satrapi, „Rok magicznego myślenia” Joan Didion, „Genialną przyjaciókę” Eleny Ferrante oraz „W komnatach Wolf Hall” Hilary Mantel.

Na liście reprezentowane mogło być tylko jedno dzieło danego autora. Nie zawiera Biblii i żadnego dramatu Szekspira, bo – jak pisze autor – ich obecność jest w kanonie jest oczywistością.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: