26-letnia Dajana Jastremska opublikowała zdjęcia i nagrania wideo przedstawiające płonący budynek. „Tak wygląda «rosyjski świat»: bezpośrednie trafienie pociskiem manewrującym Kalibr” – napisała tenisistka.
Fakt, że atak przetrwał tylko tenisowy ręcznik, oceniła jako symboliczny.
„Część światowego tenisa przetrwała rosyjski pocisk. Nasz dom nie. Spójrzcie na te zdjęcia naszymi oczami - to jest prawdziwe znaczenie waszej »neutralności« z ukraińskiej perspektywy” - zwróciła się do władz światowej federacji (ITF) i kobiecego cyklu WTA, odnosząc się do kwestii dopuszczenia zawodników z Rosji do gry, ale jako sportowców neutralnych, czyli m.in. bez flag i innych symboli narodowych.
Jastremska, półfinalistka Australian Open z 2024 roku, a obecnie 113. rakieta świata, która niedawno odpadła w 1. rundzie US Open, nie jest jedyną ukraińską tenisistką, jaka ucierpiała w ostatnim czasie wskutek rosyjskiej agresji.
Elina Switolina w trakcie zmagań w Nowym Jorku poinformowała, że jej klub z kortami do padla w Kijowie został poważnie uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku.
W sobotę w Odessie rosyjskie rakiety i drony poważnie uszkodziły kilka budynków mieszkalnych. Gubernator regionu Oleg Kiper poinformował, że rannych zostało co najmniej 35 osób, w tym pięciomiesięczne niemowlę, a prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że łącznie w ostatnich atakach zginęły w kraju trzy osoby.