Według rzecznika irańskiego MSZ Iran i Oman są bliskie porozumienia, które respektowałoby ich suwerenność i chroniłoby „interesy narodowe i bezpieczeństwo”. Dodał jednocześnie, że porozumienie „nie ma nic wspólnego z otwarciem bądź utrzymaniem zamknięcia” cieśniny Ormuz. Jej zamknięcie - oznajmił Baghaei - nastąpiło z powodu „nierespektowania przez Stany Zjednoczone ich zobowiązań”.
Propozycje Omanu
Pod koniec ubiegłego miesiąca Oman zaproponował wytyczenie przez cieśninę Ormuz trzech tras: jednej przez wody terytorialne Iranu, drugiej przez wody omańskie i trzeciej, leżącej pośrodku drogi „międzynarodowej”. Jednak wiceszef MSZ Kazem Gharibabadi powiedział, że odrzuca przedstawioną przez Oman propozycję zarządzania cieśniną.
Wcześniej szef MSZ Iranu Abbas Aragczi mówił, że negocjacje z Omanem są „na dobrej drodze i znajdują się na końcowym etapie”. Władze Omanu nie skomentowały tych doniesień.
Iran zablokował ruch przez Ormuz po tym, gdy 28 lutego został zaatakowany przez USA i Izrael. Teheran dąży obecnie do przejęcia kontroli nad tym szlakiem, leżącym na wodach terytorialnych Iranu i Omanu.
W przyjętym 17 czerwca wstępnym porozumieniu rozejmowym USA z Iranem zapisano, że forma przyszłej administracji Ormuzem zostanie ustalona przez Iran i Oman.