Nie żyje były prezydent USA George H. W. Bush

Sobota, 1 grudnia 2018 (06:19)

W wieku 94 lat zmarł były prezydent USA George Helbert Walker Bush. Był 41. prezydentem Stanów Zjednoczonych, swój urząd pełnił od stycznia 1989 roku, do stycznia 1993 roku. O jego śmierci poinformował jego syn, George W. Bush.

Często nazywany prezydentem przełomu. W czasie prezydentury wspierał przemiany polityczne i gospodarcze w Europie Środkowo-Wschodniej. Po upadku ZSRR rozpoczął pokojową współpracę z Rosją. Za jego prezydentury USA prowadziły interwencję zbrojną w Panamie oraz operacje militarne w ramach międzynarodowej koalicji w czasie pierwszej wojny w Zatoce Perskiej. 

Nie został wybrany na drugą kadencję. W czasie kampanii skupiał się na polityce zagranicznej. Większość Amerykanów uważała, że kluczową sprawą jest gospodarka. Dzięki temu wybory wygrał z nim kandydat Demokratów - Bill Clinton.

Podczas II wojny światowej George Bush był najmłodszym pilotem w lotnictwie marynarki wojennej. 

Niecałe 8 miesięcy temu zmarła jego żona - Barbara, była pierwsza dama Stanów Zjednoczonych.

Bush miał 94 lata. Był ojcem innego prezydenta USA George'a Waltera Busha. 

Był człowiekiem o najsilniejszym charakterze i najlepszym ojcem - napisał były prezydent USA George W. Bush, syn zmarłego byłego prezydenta USA George'a H.W. Busha.

"Jeb, Neil, Marvin, Doro i ja ze smutkiem ogłaszamy, że po 94 godnych podziwu latach zmarł nasz ojciec. George H.W. Bush był człowiekiem o najsilniejszym charakterze i najlepszym ojcem, o jakiego syn czy córka mogą prosić" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym na Twitterze.

Jak dodał, cała rodzina wdzięczna jest za "życie i miłość" 41. prezydenta USA oraz kondolencje i "wyrazy współczucia tych, którzy troszczyli się" o jego ojca i modlili się za niego. 

Informację o śmierci polityka podał na Instagrame jego syn, George W. Bush.

Nie żyje George H.W. Bush /US CBS/x-news


Trump: Inspirował pokolenia swoich rodaków

W związku ze śmiercią byłego prezydenta USA, oświadczenie wydał Donald Trump. Napisał: "Opłakujemy śmierć George'a H.W. Busha, który poprowadził nasz naród i świat do pokojowego zakończenia zimnej wojny". 

"Wraz z Melanią łączymy się w bólu z Narodem, który opłakuje stratę byłego prezydenta George'a H.W. Busha" - czytamy w opublikowanym na Twitterze oświadczeniu prezydenta i pierwszej damy Melanii Trump.

"Prezydent Bush inspirował pokolenia swoich rodaków do służby publicznej. (...) Dzięki przenikliwemu osądowi, zdrowemu rozsądkowi i opanowanemu przywództwu, Prezydent Bush poprowadził nasz Naród i świat do pokojowego oraz zwycięskiego zakończenia zimnej wojny" - czytamy.

Obama: Ameryka utraciła patriotę i skromnego sługę

Żal z powodu śmierci Busha wyrazili byli prezydenci USA: Barack Obama i Bill Clinton, który pokonał go w wyborach prezydenckich.

"Ameryka w osobie George'a Herberta Walkera Busha utraciła patriotę i skromnego sługę. Nasze serca przepełnia dziś smutek, lecz także wdzięczność. Nie tylko za lata, w których był naszym czterdziestym pierwszym prezydentem, lecz także za ponad 70 lat oddanej służby dla kraju, który kochał" - czytamy w tweecie Obamy opublikowanym w piątek wieczorem czasu lokalnego.

Jak dodał, "gdy rozkwitły demokratyczne rewolucje w Europie Wschodniej, to jego pewne, dyplomatyczne działanie" umożliwiło osiągnięcie "zakończenia zimnej wojny bez oddania strzału".

Obama złożył także kondolencje rodzinie zmarłego i "wszystkim, którzy zainspirowali się przykładem George'a i (jego nieżyjącej już żony) Barbary".

"Wraz z Hillary ubolewamy z powodu odejścia Prezydenta George'a H.W. Busha i dziękujemy za jego wspaniałe długie życie w służbie, miłość oraz przyjaźń. Jestem wdzięczny za każdą minutę, którą z nim spędziłem i zawszę będę postrzegał naszą przyjaźń jako jeden z największych prezentów, które otrzymałem w życiu" - napisał na Twitterze Clinton, także w imieniu swojej małżonki, byłej sekretarz stanu USA Hillary Clinton.

W oświadczeniu były prezydent ocenił, że "niewielu Amerykanów było - lub kiedykolwiek będzie - zdolnych, by wyrównać "rekord służby" Prezydenta (Busha) na rzecz Stanów Zjednoczonych, oraz by mieć radości, jaką każdego dnia z tego czerpał".

Prowadził aktywny styl życia

Urodzony 12 kwietnia 1924 roku w Milton (Massachusetts) George H. W. Bush był Republikaninem, przedsiębiorcą naftowym. Funkcję 41. prezydenta Stanów Zjednoczonych sprawował jedną kadencję - w latach 1989-1993. Walka o reelekcję zakończyła się jego porażką z Demokratą Billem Clintonem. Przed objęciem prezydentury Bush piastował w latach 1981-1989 stanowisko wiceprezydenta w administracji Ronalda Reagana. Był także ambasadorem USA przy ONZ oraz dyrektorem CIA.

Prezydentura Busha to lata końca zimnej wojny, I wojny w Zatoce Perskiej, upadku ZSRR czy zjednoczenia Niemiec. Bush w 1991 roku zawarł z ZSRR układ START I o redukcji zbrojeń strategicznych - był to pierwszy układ przewidujący faktyczną redukcję arsenałów jądrowych, a nie tylko kontrolę zbrojeń.

Swoją pierwszą prezydencką wizytę w Polsce Bush odbył w dniach 9-11 lipca 1989 r., gdy przewodniczącym Rady Państwa był Wojciech Jaruzelski. 11 lipca 1989 r. ówczesny amerykański szef państwa odwiedził Gdańsk, gdzie spotkał się m.in. z przywódcą "Solidarności" Lechem Wałęsą.

Druga wizyta prezydenta w Polsce miała miejsce za prezydentury Wałęsy, 5 lipca 1992 r. Amerykański przywódca wziął udział w uroczystościach związanych ze sprowadzeniem do Polski z USA prochów pianisty, kompozytora i polityka Ignacego Jana Paderewskiego.

Bush cierpiał na chorobę Parkinsona

Kilka lat temu Bush ujawnił, że cierpi na chorobę Parkinsona. Wcześniej 41. prezydent USA prowadził aktywny styl życia, m.in. skacząc ze spadochronem z okazji swych 75., 80., 85. i 90. urodzin.

Do śmierci byłego prezydenta USA doszło kilka miesięcy po odejściu jego żony Barbary. Para była małżeństwem przez 73 lata i miała pięcioro dzieci - w tym 43. prezydenta USA George'a W. Busha - i 17 wnucząt.

Jak poinformował rzecznik rodziny, szczegóły dotyczące uroczystości pogrzebowych zmarłego szefa państwa zostaną przekazane tak szybko, jak to możliwe.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Paweł Żuchowski

Arkadiusz Grochot

RMF FM/PAP