Kryzys w Ceucie wybuchł, gdy w czwartek i piątek około 60 tys. nielegalnych imigrantów przedarło się z Maroka do hiszpańskiej eksklawy, zamieszkanej przez 83 tys. osób.
W piątek wieczorem hiszpańskie MSW poinformowało, że zdecydowania większość migrantów wróciła już do Maroka.
Jak informuje Associated Press, w Ceucie, po dwóch dniach chaosu, panuje w sobotę względny spokój.
Czego domagają się autorzy listu?
List został skierowany do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy i premiera Irlandii, która sprawuje obecnie prezydencję w Radzie UE.
Nie możemy pozwolić, aby niekontrolowane masowe przekraczanie granic, instrumentalizacja migracji lub inne zagrożenia hybrydowe stworzyły wrażenie, że nielegalny wjazd do Unii Europejskiej jest możliwy. Że nielegalny wjazd migranta może przekształcić się w legalny pobyt. Takie postrzeganie zachęcałoby do dalszych prób, podważało zaufanie do naszej wspólnej polityki migracyjnej i miało konsekwencje dla wszystkich państw członkowskich - napisali politycy w liście.
Sygnatariusze listu zaapelowali o pilne zwołanie nadzwyczajnej wideokonferencji ministrów spraw wewnętrznych.
Spotkanie to powinno umożliwić wspólną ocenę sytuacji oraz uzgodnienie skoordynowanej reakcji na szczeblu europejskim, w tym szybką mobilizację dostępnych instrumentów UE oraz niezbędne wsparcie dla Hiszpanii w celu przywrócenia skutecznej kontroli granicy zewnętrznej Unii i zapobieżenia dalszym niekontrolowanym przekroczeniom granicy. Ministrowie powinni w szczególności rozważyć zwiększenie wsparcia ze strony agencji Frontex oraz skuteczność współpracy UE z Marokiem - wyjaśniono.
W liście podkreślono, że nie odnotowano przemieszczania się migrantów z Ceuty do Europy i w głąb UE.
Potwierdzamy naszą gotowość do podjęcia wszelkich niezbędnych środków, zgodnie z prawem Unii i kodeksem granicznym Schengen, w celu zapewnienia porządku publicznego oraz przeciwdziałania zagrożeniom wynikającym z przemieszczeń wtórnych, w tym poprzez wzmocnienie lub ponowne wprowadzenie tymczasowych kontroli na granicach wewnętrznych - stwierdzili przywódcy.
Autorzy listu zwrócili uwagę, że obecna sytuacja wymaga jedności, determinacji i podjęcia pilnych działań. „Liczymy na Państwa przywództwo, które zapewni, że Unia Europejska zareaguje szybko, skutecznie i w sposób skoordynowany” - napisali.
Liderzy 22 krajów podpisani pod listem
List podpisali przywódcy (prezydenci lub premierzy) 22 krajów UE: Włoch, Danii, Belgii, Holandii, Niemiec, Finlandii, Czech, Polski, Litwy, Słowenii, Słowacji, Chorwacji, Bułgarii, Rumunii, Łotwy, Estonii, Węgier, Szwecji, Grecji, Cypru, Malty i Austrii.
Szefowa włoskiego rządu Giorgia Meloni poinformowała na portalu X, że wspólny apel został zainicjowany przez jej kraj oraz Danię.
Ochrona zewnętrznych granic Unii nie leży w interesie pojedynczego kraju. Jest to wspólna odpowiedzialność Europy - podkreśliła Meloni.
Premier Hiszpanii apeluje o działania i mówi o „samolubnej” reakcji
Swój list do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy i premiera Irlandii Micheala Martina, którego kraj sprawuje przewodnictwo w Radzie UE, skierował także hiszpański premier Pedro Sanchez. On również zaapelował o pilne zwołanie wideokonferencji szefów MSW.
Zdaniem Sancheza reakcja części państw członkowskich na wydarzenia w Ceucie była „samolubna, polaryzująca i niezgodna z prawem”. Według hiszpańskiego premiera w ciągu niespełna 48 godzin hiszpańskie władze przywróciły pełną kontrolę nad granicą, udzieliły pomocy humanitarnej, zawróciły niemal wszystkich migrantów, którzy przekroczyli granicę nielegalnie, oraz zapobiegły ich dalszemu przemieszczaniu się do Europy kontynentalnej.
Sanchez zaznaczył, że działania te zostały przeprowadzone we współpracy z władzami Maroka i przy „bardzo ograniczonym wsparciu” ze strony innych państw UE. Przypomniał jednocześnie, że Hiszpania okazywała solidarność partnerom w czasie wcześniejszych kryzysów migracyjnych.
Premier Hiszpanii przyznał, że większość państw członkowskich wyraziła poparcie dla jego kraju i i zaoferowała pomoc. Jak zauważył, część rządów zdecydowała się zaatakować Madryt i domagać się czasowego wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen.
Sanchez odrzucił argumenty krytyków, podkreślając, że Ceuta nie należy do strefy Schengen, niemal wszyscy migranci zostali już zawróceni, a Hiszpania – według danych Frontexu – należy do państw najlepiej chroniących zewnętrzną granicę UE.