Minister edukacji i integracji Szwecji, Simona Mohamsson, podkreśla, że wprowadzenie zakazu ma na celu poprawę koncentracji uczniów i zwiększenie efektywności nauki.
Jestem przekonana, że zakaz pozwoli uczniom skupić się na nauce - zaznacza Mohamsson.
Rząd przeznaczył aż 95 milionów koron (około 8,6 miliona euro) na zakup specjalnych szafek i półek, w których uczniowie będą mogli zostawiać swoje telefony. W wielu szkołach rodzice otrzymali już listy z prośbą, by dzieci w ogóle nie przynosiły smartfonów do placówek. Jeśli jednak zdecydują się je zabrać, będą musiały je zdeponować na czas pobytu w szkole.
Zmiana nawyków - zegarki i budziki wracają do łask
Wraz z nowymi przepisami pojawiły się także zalecenia, by dzieci korzystały z tradycyjnych zegarków, a w domach budziły je klasyczne budziki, a nie telefony.
To powrót do analogowych rozwiązań, które mają pomóc w ograniczeniu cyfrowych rozpraszaczy.
Alternatywa dla smartfonów - nowe formy rozrywki
Niektóre szkoły postanowiły pójść o krok dalej i zainwestowały w niecyfrowe formy rozrywki dla uczniów. W przerwach dzieci mogą grać w bilard czy korzystać z innych tradycyjnych gier, co ma sprzyjać integracji i aktywności fizycznej.
Przewodnik dla nauczycieli dopiero za dwa lata
Choć zakaz już obowiązuje, dopiero z początkiem 2027 roku ma zostać wydany oficjalny przewodnik dla nauczycieli, dotyczący egzekwowania nowych przepisów. Do tego czasu szkoły będą musiały radzić sobie samodzielnie z ewentualnymi problemami i wyzwaniami.
Przypomnijmy, że także w Polsce - od 1 września 2026 r. - w szkołach podstawowych i przedszkolach będzie obowiązywać zakaz korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń umożliwiających komunikację. Na początku lipca Sejm uchwalił odpowiednią ustawę. Początkowo nowelizacja ustawy Prawo oświatowe miała obejmować tylko szkoły podstawowe. Ostatecznie została jednak rozszerzona.