RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Nie chciałem jej opuścić”. Przez trzy lata mieszkał z ciałem matki w zamrażarce

Autor: Publikacja: Wtorek, 4 sierpnia (13:35)

Brytyjski sąd skazał 60-letniego Christophera na ponad 2 lata więzienia za ukrywanie zwłok matki w domowej zamrażarce przez niemal trzy lata. Mężczyzna z południowej Walii zataił śmierć 89-latki, w tym czasie bezprawnie pobierał jej emeryturę oraz zasiłki. Szokująca tajemnica Walijczyka wyszła na jaw dopiero po interwencji lekarzy, zaniepokojonych brakiem kontaktu ze starszą panią.

„Nie chciałem jej opuścić”. Przez trzy lata mieszkał z ciałem matki w zamrażarce
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
  • Brytyjska policja znalazła w salonie zamrażarkę z ciałem 89-letniej kobiety.
  • Syn trzymał zwłoki matki przez trzy lata, rozmawiał z nią i składał na urządzeniu kwiaty.
  • Mężczyznę skazano na ponad dwa lata za bezprawne pobranie 78 tysięcy funtów emerytury.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Zaniepokojeni lekarze i rutynowa kontrola

W lutym tego roku policja w Porthcawl, niewielkim nadmorskim miasteczku w południowej Walii, przeprowadziła kontrolę w domu 89-letniej Sylvii. Funkcjonariusze poszli sprawdzić, co dzieje się ze starszą panią na prośbę lekarzy. Byli oni zaniepokojeni, ponieważ kobieta nie pojawiła się w przychodni od września 2022 roku, mimo że wcześniej bywała tam regularnie. 

Syn 89-latki, Christopher powiedział policji, że matka przebywa u krewnych w Londynie. Funkcjonariusze nie dali się jednak zwieść i postanowili przeszukać dom. Wtedy dokonali makabrycznego odkrycia.

Świeże kwiaty na zamrażarce

W salonie na parterze domu znaleźli zamrażarkę, na której leżały świeże kwiaty. W środku policjanci odkryli natomiast ciało Sylvii, owinięte kocem w panterkę, udekorowane różami.

Śledztwo wykazało, że kobieta zmarła w marcu 2023 roku. Dwa dni później jej syn kupił zamrażarkę i umieścił ją w jadalni. Od tamtej pory ciało pozostawało w ukryciu, a Christopher kontynuował codzienne życie, jakby nic się nie stało. 

Mężczyzna regularnie składał kwiaty na zamrażarce i rozmawiał z matką o ulubionych serialach i wyścigach konnych. 60-latek spał nawet w tym samym pokoju, a czasami otwierał zamrażarkę, by trzymać matkę za rękę.

Wyłudzenie na kwotę 390 tysięcy złotych

Jednak po śmierci matki mężczyzna nie tylko ukrywał jej ciało, ale również przez blisko trzy lata pobierał jej emeryturę i inne świadczenia socjalne. Łączna kwota, jaką uzyskał w ten sposób, wyniosła 78 190 funtów, czyli ponad 390 000 złotych. Pieniądze trafiały na konto zmarłej, do którego syn miał dostęp. 

W tym czasie sąsiedzi i pracownicy przychodni zaczęli podejrzewać, że z Sylvią dzieje się coś złego. Jej syn konsekwentnie odmawiał wizyt domowych i odbierał recepty w jej imieniu. 

Problemy psychiczne czy zimna kalkulacja?

Podczas procesu wyszło na jaw, że mężczyzna zrezygnował z pracy pod koniec 2022 roku, gdy stan zdrowia Sylvii gwałtownie się pogorszył. Został on adoptowany jako 2-letnie dziecko i mieszkał z matką przez większość życia.

Obrończyni podkreślała w sądzie, że jej klient cierpiał na problemy psychiczne i nie radził sobie z żałobą. Prawniczka przekonywała, że 60-latek był „wyjątkowo blisko związany z matką”, a po jej śmierci nie potrafił zaakceptować straty.  Nie chciałem jej opuścić – miał powiedzieć podczas przesłuchania. 

Ostatecznie Walijczyk został skazany na 2 lata i 4 miesiące więzienia. Po odbyciu połowy kary będzie ubiegać się o zwolnienie warunkowe.  


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: