Elon Musk, założyciel SpaceX i szef Tesli, od lat angażuje się w amerykańską politykę, jednak jego działania podczas wyborów do Sądu Najwyższego Wisconsin w 2025 roku wywołały prawdziwą burzę. Według ustaleń stanowej komisji wyborczej Musk miał wręczyć wyborcom czeki o łącznej wartości miliona dolarów, co może być uznane za próbę przekupstwa wyborczego – czyn zabroniony przez prawo stanu Wisconsin.
Sprawa nabrała rozgłosu po tym, jak do prokuratury w hrabstwie Brown trafiły dwa oficjalne zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Teraz to od lokalnych śledczych zależy, czy wobec miliardera zostaną wszczęte postępowania karne. Prokuratura ma 40 dni na podjęcie decyzji i poinformowanie komisji wyborczej o dalszych krokach.
Najdroższa kampania sądowa w historii USA
Wybory do Sądu Najwyższego Wisconsin w 2025 roku przejdą do historii nie tylko z powodu kontrowersji wokół działań Elona Muska, ale także z powodu rekordowych wydatków na kampanię. Szacuje się, że łączne nakłady na walkę o jedno miejsce w sądzie przekroczyły 100 milionów dolarów, co czyni tę kampanię najdroższą w historii amerykańskiego sądownictwa.
Musk i wspierane przez niego organizacje przeznaczyli co najmniej 20 milionów dolarów na wsparcie republikańskiego kandydata, Brada Schimela. Pomimo ogromnych nakładów finansowych, Schimel przegrał z kandydatką popieraną przez demokratów, Susan Crawford, aż o 10 punktów procentowych. Po tej porażce Musk zapowiedział znaczne ograniczenie wydatków na przyszłe kampanie polityczne.
Czeki rozdawane na wiecu i kontrowersyjne petycje
Kulminacją kontrowersji stał się wiec w Green Bay, gdzie Musk osobiście wręczał czeki wyborcom zaledwie kilka dni przed głosowaniem. Według informacji przekazanych przez komisję wyborczą, trzech mieszkańców Wisconsin otrzymało czeki bezpośrednio od miliardera, a jego komitet polityczny – America PAC – oferował dodatkowo 100 dolarów każdemu, kto podpisze petycję przeciwko tzw. aktywistycznym sędziom lub poleci ją innym.
Komisja wyborcza, składająca się z przedstawicieli obu głównych partii politycznych, uznała, że istnieje prawdopodobieństwo złamania prawa przez Muska. W uzasadnieniu wskazano, że jego działania mogły być próbą nakłonienia wyborców do udziału w głosowaniu poprzez oferowanie im korzyści majątkowych.
Reakcje prawne i polityczne
Działania Muska spotkały się z natychmiastową reakcją środowisk politycznych i organizacji społecznych. Rzecznik komisji wyborczej potwierdził, że sprawa została skierowana do prokuratury po głosowaniu 5 do 1 podczas zamkniętej sesji. Sprawa jest tym bardziej poważna, że w Wisconsin obowiązują surowe przepisy dotyczące przekupstwa wyborczego i nieuprawnionych loterii podczas kampanii.
Organizacja Wisconsin Democracy Campaign już złożyła pozew przeciwko Muskowi, domagając się zakazu oferowania przez niego jakichkolwiek płatności w przyszłych wyborach w tym stanie. Pozew zarzuca Muskowi i powiązanym z nim grupom naruszenie przepisów dotyczących przekupstwa wyborczego oraz organizowania nielegalnych loterii.
Musk broniąc się, mówi o wolności słowa
Prawnicy Elona Muska stanowczo odpierają zarzuty, twierdząc, że działania miliardera były formą wyrażania opinii i zachętą do aktywności obywatelskiej, a nie próbą bezpośredniego wpływania na wynik wyborów. W dokumentach sądowych argumentują, że wszelkie ograniczenia w tym zakresie naruszają konstytucyjne prawo do wolności słowa zarówno w Wisconsin, jak i w całych Stanach Zjednoczonych.
Podobne działania Musk podejmował już wcześniej – przed wyborami prezydenckimi w 2024 roku jego komitet oferował milion dolarów dziennie wyborcom w Wisconsin i sześciu innych stanach za podpisanie petycji popierającej pierwszą i drugą poprawkę do konstytucji. Wówczas sąd w Pensylwanii uznał, że nie doszło do złamania prawa i pozwolił na kontynuowanie tej inicjatywy.
Wygrana Susan Crawford zapewniła liberalnej większości kontrolę nad Sądem Najwyższym Wisconsin, a w 2026 roku przewaga ta jeszcze wzrosła po zwycięstwie kolejnej kandydatki popieranej przez demokratów, Chris Taylor. Tymczasem przyszłość politycznego zaangażowania Elona Muska w tym stanie stoi pod znakiem zapytania. Jeśli prokuratura zdecyduje się postawić mu zarzuty, może to oznaczać koniec jego bezpośredniego udziału w kampaniach wyborczych w Wisconsin.