RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Migranci wdarli się do Ceuty. Ostry komentarz Trumpa

Opracowanie: Publikacja: Sobota, 1 sierpnia (09:37)

Prezydent USA Donald Trump skomentował kryzys migracyjny w Ceucie. Do tej hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej wdarły się tysiące migrantów z Maroka. „To samo spotka nas, jeśli republikanie nie wygrają wyborów” - stwierdził amerykański przywódca, cytowany przez Fox News.

Migranci wdarli się do Ceuty. Ostry komentarz Trumpa
Migranci w pobliżu przejścia granicznego Bab Sebta (JALAL MORCHIDI) /PAP/EPA
  • Do Ceuty z Maroka przedostały się dziesiątki tysięcy migrantów.
  • Hiszpańskie władze przekazały, że większość osób została już odesłana do Maroka.
  • Co Donald Trump powiedział o sytuacji na hiszpańsko-marokańskiej granicy?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Szef hiszpańskiego MSZ uspokaja

Według najnowszych danych przekazywanych przez hiszpański rząd, liczba ofiar kryzysu na granicy pomiędzy Marokiem i Ceutą to 67 osób. To zarówno ludzie, którzy utonęli, jak i ci, którzy zginęli w panice podczas próby przekroczenia bariery falochronowej.

W piątek hiszpańskie władze poinformowały, że ponad 48 tys. z około 50 tys. migrantów, którzy w sposób niekontrolowany przedostali się do Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej, wróciło już do Maroka.

Praktycznie wszyscy, którzy przedostali się do Ceuty, wrócili już do Maroka. Nie ma możliwości przedostania się z Ceuty i Melilli na Półwysep (Iberyjski) bez okazania dokumentów tożsamości podczas kontroli policyjnej. Integralność strefy Schengen jest w pełni zagwarantowana - zapewnił szef resortu spraw zagranicznych Hiszpanii Jose Manuel Albares.

Agencja AP podała, że w sobotę rano na plażę Tarajal w Ceucie dopłynęła jeszcze niewielka liczba migrantów, ale zostali oni od razu zatrzymani przez hiszpańskich żołnierzy, którzy odstawili ich z powrotem na granicę z Marokiem.

Jak informuje Associated Press, w Ceucie, po dwóch dniach chaosu, panuje w sobotę względny spokój.


Zdecydowany ruch Meloni

Po wydarzeniach w Ceucie pojawiły się pytania o przyszłość strefy Schengen. Premier Włoch Giorgia Meloni oświadczyła w piątek, że jej rząd czasowo zawiesza umowę z Schengen w relacjach z Hiszpanią, by chronić bezpieczeństwo narodowe.

Rząd podjął decyzję o czasowym zawieszeniu obowiązującego w ramach strefy Schengen swobodnego ruchu w połączeniach morskich i lotniczych z Hiszpanią oraz o przywróceniu kontroli granicznych. Jest to nadzwyczajny środek, przyjęty w celu ochrony bezpieczeństwa narodowego i zapobieżenia możliwym konsekwencjom dla naszego kraju. Obrona granic oznacza obronę bezpieczeństwa obywateli, przeciwdziałanie nielegalnej imigracji oraz uderzenie w siatki przestępcze zajmujące się handlem ludźmi - wyjaśniła szefowa włoskiego rządu.

Meloni dodała, że restrykcje będą utrzymane tylko do momentu, gdy będzie to niezbędne. Podkreśliła, że chce ograniczyć ich wpływ na turystykę.

Premier Słowacji Robert Fico zaoferował Hiszpanii wsparcie w postaci sił policyjnych i sprzętu do ochrony granic.

Tak jak byliśmy gotowi pomóc Francji w walce z pożarami, tak również w przypadku kryzysu migracyjnego Republika Słowacka powinna trzymać się sprawdzonej strategii ochrony zewnętrznych granic strefy Schengen za wszelką cenę i pomóc każdemu krajowi - napisał w mediach społecznościowych. 

Fico podkreślił, że wykluczenie Hiszpanii ze strefy Schengen nie jest rozwiązaniem.

Głos ws. wydarzeń w Ceucie zabrał również polski premier Donald Tusk. 

Polska zaostrzyła prawo azylowe, procedury na granicach i zbudowała skuteczne zapory na granicy z Białorusią, która jest wschodnią granicą Unii. Zainwestowaliśmy miliardy euro i zaangażowaliśmy tysiące żołnierzy, policjantów i strażników granicznych. Hiszpania musi wziąć z nas przykład, jeśli Schengen ma przetrwać - stwierdził na portalu X lider Koalicji Obywatelskiej. 

„To samo spotka nas”. Trump ostrzega Amerykanów

Dramatycznie wyglądające nagrania z Ceuty błyskawicznie obiegły światowe media. Odniósł się do nich na posiedzeniu swojego gabinetu także amerykański prezydent Donald Trump.

 

Obserwowałem katastrofę, która miała tam miejsce. Wygląda to jak inwazja na kraj przez tysiące ludzi. To samo spotka nas, jeśli republikanie nie wygrają wyborów - stwierdził przywódca USA, cytowany przez Fox News.

Zdaniem Trumpa gdyby do władzy doszli demokraci, sytuacja związana z niekontrolowanym napływem migrantów do USA byłaby naprawdę dramatyczna. 

Jeśli nie będziemy sprawować władzy, nasz kraj zostanie zaatakowany na skalę, przy której to, co stało się w Hiszpanii, będzie wyglądało na drobnostkę - ostrzegł dobitnie. 

Trump przedstawił też swoją diagnozę dotyczącą przyczyn kryzysu w Ceucie. To słabe przepisy, złe zarządzanie, ale przede wszystkim bardzo liberalne prawo - wyliczał. 

Komentując wydarzenia w hiszpańskiej esklawie Trump skorzystał z okazji, by skrytykować politykę swojego poprzednika. 

Najgorszą rzeczą, jaką zrobił Biden, było wpuszczenie do naszego kraju 25 milionów ludzi, ponieważ wielu z nich to przestępcy. To mordercy. Wielu z nich już wyjechało. Ale oni pozwolili na wjazd do tego kraju ludziom, którym nie można pozwolić na wjazd do żadnego kraju - grzmiał. 


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: Ceuta
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: