Macron: Jesteśmy atakowani, bo nie chcemy ugiąć się pod terrorem

Czwartek, 29 października 2020 (16:43)

Prezydent Francji Emmanuel Macron potępił w czwartek "islamistyczny atak terrorystyczny" na jego kraj. Zapowiedział, że w związku z wydarzeniami w Nicei zwiększona będzie obecność wojska na ulicach na terytoriach francuskich oraz ochrona miejsc kultu oraz szkół.

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w czwartek, że ze względu na niedawne zamachy w kraju liczba żołnierzy na ulicach, działających w ramach operacji antyterrorystycznej Sentinelle, wzrośnie z 3 tys. do 7 tys.

Macron, który przemawiał w Nicei, gdzie wcześniej w czwartek doszło do ataku nożownika, oznajmił: Jeśli jesteśmy atakowani, to ze względu na nasze wartości (...) i nasze pragnienie, by nie ugiąć się pod terrorem.

Dodał, że chce, by jego wystąpienie było przesłaniem jedności dla Francuzów.

W czwartek rano miał miejsce atak nożownika w bazylice Notre Dame w Nicei na południowym wschodzie Francji, w wyniku którego trzy osoby zginęły, a kilka zostało rannych. Sprawca został postrzelony przez policję, zatrzymany i ranny przewieziony do szpitala.

Do innych ataków doszło także w Lyonie (sprawca został zatrzymany, nikomu nic się nie stało) oraz w Awinionie (napastnik został zastrzelony).

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Adam Zygiel

RMF24-PAP