Lawina zeszła w Karkonoszach. Zginął 17-letni skialpinista

Poniedziałek, 15 lutego (14:55)
Aktualizacja: Poniedziałek, 15 lutego (17:13)

Lawina zeszła po czeskiej stronie Karkonoszy. Śnieg zasypał dwoje skialpinistów w kotle Obri dul. Jeden z narciarzy zmarł.

Jak podają czeskie media, śnieg porwał dwóch skialpinistów - 17-latka i 45-latka. Ten drugi wezwał pomoc.

Do akcji prowadzonej w kotle Obri dul zaangażowano śmigłowiec. Czeskim ratownikom pomagali też polscy koledzy. Mężczyznę odnaleziono i rozpoczęto ewakuację. W śmigłowcu powiedział, że był z nim inny narciarz.

Drugiego skialpinistę, 17-latka, udało się wkrótce później zlokalizować ratownikom. Po jego odkopaniu ze śniegu okazało się, że doznał bardzo poważnych obrażeń i nie dało się go uratować.

Ewakuowany 45-latek jest w ciężkim stanie. Przeszedł hipotermię, ma połamane kończyny, siniaki i doznał wstrząsu. Został przetransportowany do ośrodka w Libercu, gdzie znajduje się pod opieką specjalistów. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tragiczny wypadek przed urzędem w Rypinie. 73-latka spadła ze schodów




Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Nicole Makarewicz

Paweł Pyclik