Korea Północna wystrzeliła pocisk balistyczny. Nie odnotowano zniszczeń
Pocisk balistyczny krótkiego zasięgu został wystrzelony z rejonu portowego miasta Wonsan, położonego na wschodnim wybrzeżu kraju, ok. godz. 17 czasu lokalnego (godz. 10 w Polsce) – przekazało południowokoreańskie Dowództwo Połączonych Szefów Sztabów.
Z kolei Japońskie ministerstwo obrony przekazało, że pocisk spadł najprawdopodobniej poza wyłączną strefą ekonomiczną Japonii, a straż przybrzeżna nie odnotowała żadnych uszkodzeń statków czy łodzi.
Zarówno w japońskich, jak i południowokoreańskich komunikatach podkreślono m.in. istotność nadzoru, monitorowania sytuacji i „reżimu gotowości”.
Nieprzypadkowy czas testu rakiety?
Czwartkowy test nastąpił zaledwie dzień po ostrym oświadczeniu Kim Jo Dzong, wpływowej siostry przywódcy Korei Płn. Kim oskarżyła Japonię o przeistaczanie się w „państwo wojownicze” w reakcji na nową japońską białą księgę obronności, w której reżim Kima uznano za „naglące zagrożenie”.
Agencja Yonhap zwróciła z kolei uwagę, że próba rakietowa nastąpiła na krótko przed zaplanowanymi na sierpień manewrami wojsk Korei Południowej i USA (Ulchi Freedom Shield).
Korea Północna pręży muskuły
Według władz w Tokio był to szósty w tym roku przypadek wystrzelenia przez Koreę Północną pocisku balistycznego lub obiektu o zbliżonych parametrach. Ostatnie duże testy uzbrojenia w Korei Północnej odbyły się pod koniec czerwca.
Państwowe media informowały wówczas o przeprowadzonych w obecności przywódcy kraju Kim Dzong Una próbach zmodernizowanych wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych kalibru 240 mm, taktycznych pocisków balistycznych oraz haubic samobieżnych. Z kolei na początku lipca Pjongjang przeprowadził test strategicznych pocisków manewrujących wystrzeliwanych z okrętów nawodnych.