Indyjski minister żeglugi Sarbananda Sonowal poinformował, że po trafieniu rakietą statek przewrócił się i zatonął. Nie wskazał jednak sprawców ataku.
Od dłuższego czasu statki przepływające w pobliżu Jemenu są narażone na ataki przypisywane rebeliantom Huti, wspieranym przez Iran. Ugrupowanie kontroluje część terytorium Jemenu i od lat walczy z rządem uznawanym przez społeczność międzynarodową.
We wtorek Huti ogłosili, że zaatakowali lotnisko Nadżran w Arabii Saudyjskiej, tłumacząc to odwetem za loty saudyjskich dronów nad północno-zachodnim Jemenem. Władze Arabii Saudyjskiej nie potwierdziły tych informacji.
Blokada Morza Czerwonego utrudnia transport
Od około dwóch tygodni rebelianci utrzymują blokadę morską Arabii Saudyjskiej na Morzu Czerwonym. W efekcie zagrożenia atakami sześć tankowców zmieniło w poniedziałek trasę i zdecydowało się opłynąć Afrykę od południa, co wydłuży ich podróż o co najmniej 25 dni.
Eksperci ostrzegają, że jeśli Arabia Saudyjska utraci możliwość korzystania zarówno z Morza Czerwonego, jak i z cieśniny Ormuz, jej eksport ropy zostanie znacząco ograniczony. Mogłoby to wpłynąć na światowe dostawy surowca i spowodować kolejne problemy na rynku energii.
Atak również w Zatoce Omańskiej
Do kolejnego ataku doszło także w Zatoce Omańskiej. Masowiec pływający pod banderą Liberii został trafiony we wtorek niezidentyfikowanym pociskiem u wybrzeży Omanu. Według źródeł zajmujących się bezpieczeństwem morskim załoga opuściła jednostkę, a jeden z marynarzy uznawany jest za zaginionego.
Napięcia na Bliskim Wschodzie rosną
Obecne napięcia na Bliskim Wschodzie są kontynuacją konfliktu rozpoczętego 28 lutego po ataku Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran. Po wznowieniu amerykańskich nalotów w lipcu Iran zablokował cieśninę Ormuz i stara się przejąć nad nią pełną kontrolę, zmuszając statki do poruszania się wzdłuż swoich wybrzeży.
Przed wybuchem konfliktu przez cieśninę Ormuz transportowano około 20 procent światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Analitycy platformy Kpler poinformowali o spadku ruchu w cieśninie o 77 proc. w ciągu doby, do zaledwie pięciu jednostek.
