RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Kolejne napięcia na Bliskim Wschodzie. Zatonął indyjski statek

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 4 sierpnia (23:18)

Indyjski statek zatonął we wtorek u wybrzeża Jemenu. Został trafiony pociskiem. Całą 14-osobową załogę udało się uratować dzięki akcji jemeńskiej straży przybrzeżnej. Tego samego dnia odnotowano także inne niebezpieczne incydenty na wodach regionu.

Kolejne napięcia na Bliskim Wschodzie. Zatonął indyjski statek
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock

Indyjski minister żeglugi Sarbananda Sonowal poinformował, że po trafieniu rakietą statek przewrócił się i zatonął. Nie wskazał jednak sprawców ataku.

Od dłuższego czasu statki przepływające w pobliżu Jemenu są narażone na ataki przypisywane rebeliantom Huti, wspieranym przez Iran. Ugrupowanie kontroluje część terytorium Jemenu i od lat walczy z rządem uznawanym przez społeczność międzynarodową.

We wtorek Huti ogłosili, że zaatakowali lotnisko Nadżran w Arabii Saudyjskiej, tłumacząc to odwetem za loty saudyjskich dronów nad północno-zachodnim Jemenem. Władze Arabii Saudyjskiej nie potwierdziły tych informacji.

Blokada Morza Czerwonego utrudnia transport

Od około dwóch tygodni rebelianci utrzymują blokadę morską Arabii Saudyjskiej na Morzu Czerwonym. W efekcie zagrożenia atakami sześć tankowców zmieniło w poniedziałek trasę i zdecydowało się opłynąć Afrykę od południa, co wydłuży ich podróż o co najmniej 25 dni.

Eksperci ostrzegają, że jeśli Arabia Saudyjska utraci możliwość korzystania zarówno z Morza Czerwonego, jak i z cieśniny Ormuz, jej eksport ropy zostanie znacząco ograniczony. Mogłoby to wpłynąć na światowe dostawy surowca i spowodować kolejne problemy na rynku energii.

Atak również w Zatoce Omańskiej

Do kolejnego ataku doszło także w Zatoce Omańskiej. Masowiec pływający pod banderą Liberii został trafiony we wtorek niezidentyfikowanym pociskiem u wybrzeży Omanu. Według źródeł zajmujących się bezpieczeństwem morskim załoga opuściła jednostkę, a jeden z marynarzy uznawany jest za zaginionego.

Napięcia na Bliskim Wschodzie rosną

Obecne napięcia na Bliskim Wschodzie są kontynuacją konfliktu rozpoczętego 28 lutego po ataku Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran. Po wznowieniu amerykańskich nalotów w lipcu Iran zablokował cieśninę Ormuz i stara się przejąć nad nią pełną kontrolę, zmuszając statki do poruszania się wzdłuż swoich wybrzeży.

Przed wybuchem konfliktu przez cieśninę Ormuz transportowano około 20 procent światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Analitycy platformy Kpler poinformowali o spadku ruchu w cieśninie o 77 proc. w ciągu doby, do zaledwie pięciu jednostek.

Co dalej z cieśniną Ormuz? "Trump wywiera presję na Iran metodą kija i marchewki"
Czas: 07:57

Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: