Kobieta-szpieg Krystyna Skarbek uhonorowana tablicą pamiątkową w Londynie

Czwartek, 17 września (11:07)

Krystyna Skarbek była pierwszą brytyjską agentką w czasie II Wojny Światowej. Legendarny premier Winston Churchill nazywał ją swoim ulubionym szpiegiem. Autor powieści o Jamesie Bondzie rzekomo na niej wzorował jedną ze swych postaci. Niewykluczone, że mieli ze sobą krótki romans. Polka ma swoją już swoją pamiątkową tablicę w Londynie.

Krystyna Skarbek pochodziła z arystokratycznej, polskiej rodziny. Była hrabianką, kobietą niezwykłej urody i osobistego uroku. Uprawiała jazdę konną i wspinaczkę wysokogórską. Uczestniczyła w konkursie Miss Polonia. Wybuch wojny zastał ją w Kenii na wyprawie z mężem. Jak wielu Polaków, postanowiła nie wracać do kraju.

Najpierw udała się do Francji, a następnie do Wielkiej Brytanii. Po przybyciu do Londynu skontaktowała się z władzami brytyjskimi i wstąpiła do wywiadu. Przyjęła pseudonim Christine Granville, który stał się jej drugim nazwiskiem. Oba figurują na tablicy odsłoniętej w Londynie na budynku, w którym mieszkała. To dawny Shelbourne Hotel (obecnie I Lexham Gardens Hotel) w Kensington prowadzony przez Towarzystwo Pomocy Polakom.

Tam i z powrotem

Krystyna Skarbek trzykrotnie przedostawała się do Polski przez zieloną granicę, raz przekraczając ją na nartach przy 30-stopniowym mrozie. 

To ona ujawniła szczegóły ataku Niemiec hitlerowskich na Związek Radziecki oraz kulisy uwolnienia grupy francuskich opozycjonistów z rąk gestapo. Pracowała w Europie i na Bliskim Wschodzie. 

W 1944 roku - po wybuchu Powstania Warszawskiego - starała się o przerzut do Warszawy. Ta prośba nie została jednak spełniona. Koniec wojny zastał Polkę w Kairze. Dostawała na życie zaledwie 100 funtów i nie miała żadnych perspektyw na przyszłość.

Szpieg zapomniany

Władze brytyjskie nie odwdzięczyły się Polce za jej zasługi. Skończyło się na nadaniu jej kilku orderów: Medalu świętego Jerzego i Orderu Imperium Brytyjskiego. 

Po wojnie Krystyna Skarbek pracowała jako pokojówka i telefonistka. Była sprzedawczynią w londyńskim domu Harrods i stewardesą na statkach pasażerskich. Pod koniec życia mieszkała w hotelu prowadzonym przez Towarzystwo Pomocy Polaków. To na ścianie tego budynku, który znajduje się w dzielnicy Londynu Kensington, osłonięto tablicę pamiątkową, ufundowaną przez organizację English Heritage - dbającą o miejsca i postaci historyczne. Christine Granville dzielnie służyła Wielkiej Brytanii w czasie II wojny światowej, wykazując się ogromnym sprytem -  powiedziała Anna Eavis, kuratorka organizacji. 

Ślad Jamesa Bonda

Plotka niesie, że Polka spotkała po wojnie autora słynnych powieści o Jamesie Bondzie - Iana Flemeinga. Miała z nim mieć krótki romans. Pisarz rzekomo tak zafascynował się jej postacią, że jedna z bohaterek książki "Casino Royale" Vesper Lynd dostała pisarskie rysy pani Krystyny.

Bez względu na wiarygodność tych doniesień, Krystyna Skarbek zapisała piękną kartę w historii polskiego wkładu w przebieg II wojny światowej. Jest także przypomnieniem gorzkich powojennych losów Polaków, którzy postanowili nie wracać do kraju.

15 czerwca 1952 r. w londyńskim hotelu w Kensington, Krystyna została pchnięta nożem przez Dennisa Muldowneya, którego oświadczyny wcześniej odrzuciła. Zmarła w skutek zadanych ran. 
Winny tej zbrodni został schwytany. Podczas przesłuchań przyznał się do wszystkiego. Został osądzony i skazany na śmierć.


Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Bogdan Frymorgen