"Kobieta powinna siedzieć w domu"

Poniedziałek, 8 marca 2010 (08:27)

Jedna czwarta ludzi wciąż uważa, że miejsce kobiety jest w domu - wynika z globalnego sondażu przeprowadzonego przez ośrodek Ipsos dla agencji Reutera z okazji 100. Międzynarodowego Dnia Kobiet. 74 proc. badanych uznało jednak, że miejsce kobiety nie jest w domu. Badanie przeprowadzono w 24 krajach.

Z opinią, że kobieta powinna siedzieć w domu, a nie robić karierę uważa ponad połowa mieszkańców Indii, Turcji, jedna trzecia - Rosji, Węgier i Korei Południowej. Co zaskakujące, jest to najczęściej pogląd ludzi młodych, w wieku od 18 do 34 lat.

Polska znalazła się w grupie państw, gdzie stosunkowo niewielu ankietowanych uważa, że miejsce kobiety jest w domu. Sądzi tak 18 proc. badanych, czyli mniej niż np. w Wielkiej Brytanii (22 proc.) czy USA (25 proc.), choć więcej niż np. w Argentynie, Meksyku czy Francji (9 proc.).

W ostatnim wieku kobiety jako zbiorowość wiele wywalczyły, i to nie tylko w sferze partycypacji społecznej - od polityki po miejsce pracy, od sportu i mediów po kariery intelektualne - ale wiele z nich wciąż natrafia na bariery - powiedział wiceprezes Ipsos ds. badań rynku John Wright.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF24-PAP