Kobieta po raz pierwszy na czele Komisji Unii Afrykańskiej

Poniedziałek, 16 lipca 2012 (06:57)

Minister spraw wewnętrznych Republiki Południowej Afryki Nkosazana Dlamini-Zuma została wybrana szefem szefa Komisji Unii Afrykańskiej. Po raz pierwszy stanowisko to obejmie kobieta.

Wybory odbyły się w Addis Abebie, stolicy Etiopii. Szefową Komisji Unii Afrykańskiej udało się wybrać po trzeciej rundzie głosowania. Pani minister spraw wewnętrznych jest byłą żoną prezydenta RPA Jacoba Zumy. W wyborach pokonała dotychczasowego przewodniczącego komisji Jeana Pinga z Gabonu. Wspierały do przede wszystkim francuskojęzyczne państwa Afryki, podczas gdy panią Dlamini-Zuma poparli członkowie Południowoafrykańskiej Wspólnoty Rozwoju.

63-letnia Dlamini-Zuma to doświadczony polityk; w czasach apartheidu działała w opozycji, a po 1994 roku pełniła funkcję ministra zdrowia, kierowała resortem spraw zagranicznych, teraz stoi na czele południowoafrykańskiego MSW.

Kobieta lekiem na całe zło?

Reuters zauważa, że szefową organu wykonawczego Unii Afrykańskiej czeka teraz wiele wyzwań, m.in. starania o poparcie Rady Bezpieczeństwa ONZ dla interwencji wojskowej w Mali, gdzie kontrolę nad państwem zyskali powiązani z Al-Kaidą islamiści, zajęcie się przewrotem wojskowym w Gwinei-Bissau oraz starcia graniczne między Sudanem a Sudanem Południowym. Kolejną palącą sprawą będzie zjednanie przychylności afrykańskich krajów francuskojęzycznych, które opowiadały się za Pingiem.

Dlamini-Zuma jako przedstawicielka najsilniejszego gospodarczo państwa Afryki już naraziła się na krytykę, że RPA za pośrednictwem Komisji Unii Afrykańskiej będzie starała się zdominować kontynent. Nowa szefowa komisji uspokajała, że w żadnym wypadku do tego nie dojdzie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF FM/PAP