KE ostrzega Włochów. "Czasu jest niewiele"

Poniedziałek, 10 grudnia 2018 (22:50)

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis ostrzegł w poniedziałek w PE w Strasburgu włoski rząd, wskazując, że pozostało mu niewiele czasu, aby zmienić projekt budżetu na 2019 rok i uniknąć unijnego postępowania dyscyplinarnego.

Czasu jest niewiele - powiedział Dombrovskis w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, domagając się "znacznych" zmian w projekcie. Dał też do zrozumienia, że jeśli rozmowy z KE nie zakończą się sukcesem, ta jest gotowa podjąć "kolejne kroki".

Wcześniej w poniedziałek w Brukseli rzeczniczka KE poinformowała, że przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker spotka się w środę w Brukseli w premierem Włoch Giuseppem Conte.

Poprzedni projekt włoskiego budżetu został odrzucony przez Komisję Europejską, która zagroziła objęciem Włoch procedurą nadmiernego deficytu. KE nie akceptuje wysokości deficytu na poziomie 2,4 procent PKB.

W ostatnich tygodniach Rzym wykazał chęć jego obniżenia w projekcie budżetu. Nie jest jednak do końca jasne, jak daleko jest w stanie iść na ustępstwa i czy KE zaakceptuje nowe propozycje i uzna je za wystarczające do tego, aby obniżyć sięgający 130 proc. PKB włoski dług publiczny.
Celem rozmów między rządem w Rzymie a KE jest uniknięcie unijnej procedury dyscyplinarnej wobec Włoch.

Włoska Izba Deputowanych zaaprobowała w sobotę nowy projekt przyszłorocznego budżetu przygotowany przez rząd Contego. Komentatorzy zauważają jednak, że ostateczny kształt budżetu pozostaje niewiadomą, gdyż trzeba wprowadzić do niego wiele poprawek.

Po sobotnim głosowaniu minister finansów Giovanni Tria wyraził jednak nadzieję, że możliwe jest porozumienie z UE w sprawie budżetu. Analizujemy wszystkie opcje, przyglądamy się wszystkim możliwościom finansowym i prowadzimy szczegółowe obliczenia - dodał.

Deputowani prawicowej i lewicowej opozycji mówili podczas debaty we włoskim parlamencie, że poddany pod głosowanie budżet to "pusta skrzynka", która doprowadzi do dalszych sporów z Komisją Europejską. Jak wskazywali, nie ma w nim realizacji obietnic wyborczych, które przyniosły zwycięstwo Lidze i Ruchowi Pięciu Gwiazd.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat