Kanada żąda śledztwa ws. katastrofy samolotu. "Rząd oczekuje od władz irańskich całkowitej współpracy"

Sobota, 11 stycznia 2020 (10:01)

Premier Kanady Justin Trudeau zażądał "przejrzystości", aby można było przeprowadzić "pełne i gruntowne dochodzenie " i ustalić winnych po przyznaniu się przez Iran do omyłkowego zestrzelenia ukraińskiego samolotu pasażerskiego, w którym znajdowało się wielu Kanadyjczyków.

"Naszym priorytetem jest rzucenie światła na tę kwestię w duchu przejrzystości i sprawiedliwości" - napisał Trudeau w komunikacie prasowym, odnosząc się do sobotniego przyznania się irańskiej armii do omyłkowego zestrzelenia ukraińskiego samolotu.

"To narodowa tragedia i wszyscy Kanadyjczycy pogrążeni są w żałobie. Będziemy kontynuować współpracę z naszymi partnerami na całym świecie, aby zapewnić przeprowadzenie pełnego i dokładnego dochodzenia" - zapewnił, dodając, że "rząd Kanady oczekuje od władz irańskich całkowitej współpracy".

Iran: W nieintencjonalny sposób, samolot został trafiony

Opublikowany komunikat armii irańskiej głosi, że samolot ukraiński znalazł się blisko "ważnego obiektu wojskowego" Strażników Rewolucji Islamskiej i został omyłkowo wzięty za "wrogi". Tym samym Iran przyznał się do zestrzelenia ukraińskiego boeinga, jednak przekonują, że nastąpiło to w wyniku błędu.

Ukraiński samolot typu Boeing 737-800 został zestrzelony zaledwie kilka godzin po zaatakowaniu przez Iran dwóch baz lotniczych w Iraku, w których stacjonują m.in. siły USA i Kanady. Ataki te były odwetem za zabicie przez USA irańskiego generała Kasema Sulejmaniego.

W katastrofie ukraińskiej maszyny zginęło 176 osób, w tym 82 Irańczyków, 57 Kanadyjczyków, 11 Ukraińców, a także obywatele Szwecji, Afganistanu, Wielkiej Brytanii i Niemiec.


Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Sara Bounaoui

RMF FM/PAP