RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Jestem wściekła”. Katy Perry reaguje na ruch Białego Domu

Autor: Publikacja: Poniedziałek, 27 lipca (09:57)

Katy Perry nie kryje oburzenia po tym, jak jej przebój „Firework” został użyty przez Biały Dom jako ścieżka dźwiękowa do nagrania przedstawiającego amerykański atak rakietowy na irański okręt wojenny. Artystka stanowczo sprzeciwia się wykorzystywaniu jej muzyki do celów militarnych i politycznych. Podkreśla, że jej piosenka miała nieść nadzieję, a nie być tłem dla przemocy.

„Jestem wściekła”. Katy Perry reaguje na ruch Białego Domu
Katy Perry i zdjęcie z jednego z uderzeń USA na Iran, udostępione przez amerykańską armię, fot. AMY SUSSMAN/Getty /AFP/East News

W miniony weekend internet obiegło nagranie opublikowane na oficjalnym koncie Białego Domu na TikToku. Wideo, które w krótkim czasie zdobyło ponad 6 milionów wyświetleń, przedstawiało uderzenie amerykańskiej rakiety w irański okręt wojenny. Całość została opatrzona podpisem: „Iran został ostrzeżony”, a w tle rozbrzmiewał jeden z największych hitów Katy Perry – „Firework”.

 

„Nikt mnie nie pytał”

Sama artystka nie kryła zaskoczenia i oburzenia, gdy dowiedziała się o wykorzystaniu jej utworu w takim kontekście. W opublikowanym na platformie X (dawniej Twitter) oświadczeniu Perry napisała: „Jestem głęboko zbulwersowana i wściekła, widząc, że ‘Firework’ został użyty na oficjalnym koncie Białego Domu jako podkład muzyczny do nagrania przedstawiającego ataki militarne. Nie wyraziłam na to zgody, nikt mnie nie pytał, a ja absolutnie tego nie popieram”.

Katy Perry podkreśliła, że „Firework” powstał jako hymn nadziei, uzdrowienia i wewnętrznej siły dla osób przechodzących przez najtrudniejsze chwile w życiu. 

„Widok przesłania o poczuciu własnej wartości i podnoszeniu na duchu, wykorzystanego jako ścieżka dźwiękowa do zniszczenia i przemocy, jest całkowitym zaprzeczeniem wszystkiego, co reprezentuje moja piosenka. Moja muzyka ma łączyć ludzi, a nie celebrować wojnę” – dodała wokalistka.

Kolejna artystka protestuje przeciwko wykorzystaniu swojej twórczości przez administrację Trumpa

Katy Perry nie jest jedyną artystką, która publicznie sprzeciwiła się wykorzystywaniu swojej twórczości przez administrację Donalda Trumpa. W ostatnich miesiącach podobne głosy sprzeciwu wyrazili m.in. Olivia Rodrigo, Beyoncé, Kesha, Sabrina Carpenter, Ariana Grande i Jess Glynne. Każda z nich podkreślała, że nie wyrażała zgody na użycie swoich utworów w materiałach promujących działania militarne, deportacje czy inne kontrowersyjne inicjatywy rządu.

Beyoncé zablokowała możliwość użycia swojego utworu „Freedom” po tym, jak pojawił się on w jednym z filmów kampanijnych Trumpa, a Ariana Grande określiła film promujący aresztowania imigrantów z jej piosenką „Bye” jako „barbarzyński”. Kesha natomiast nazwała wykorzystanie swojego utworu „Blow” w filmie wojskowym „rażącym lekceważeniem ludzkiego życia”.

Związek Katy Perry i Justina Trudeau

W grudniu 2025 roku media ujawniły związek Katy Perry z byłym premierem Kanady, Justinem Trudeau. Sam Trudeau wielokrotnie był celem internetowych ataków Donalda Trumpa, który groził Kanadzie nałożeniem ceł, a nawet żartował o aneksji tego kraju, nazywając Trudeau „gubernatorem Wielkiego Stanu Kanady”.


Źródło: RMF24
Tagi: katy perry
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: