Aby nie dopuścić do automatycznego osłabienia sankcji, państwom członkowskim udało się jednak osiągnąć tymczasowe porozumienie. Ambasadorowie zgodzili się utrzymać obecny limit cenowy na rosyjską ropę (44 dolary za baryłkę) do 23 lipca.
Gdyby takiej decyzji nie podjęto, już dzisiaj limit automatycznie wzrósłby do około 58 dolarów za baryłkę. Oznaczałoby to, że Rosja mogłaby sprzedawać ropę drożej, nadal korzystając z zachodnich statków, ubezpieczeń i usług finansowych, zwiększając tym samym dochody z eksportu, z których finansuje wojnę na Ukrainie.
To rozwiązanie ma charakter przejściowy. Daje państwom członkowskim dodatkowy tydzień na wypracowanie ostatecznego kompromisu w sprawie całego 21. pakietu sankcji, w tym porozumienia z Grecją dotyczącego transportu rosyjskiego LNG.