Jest poparcie PE dla Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen

Środa, 27 listopada 2019 (12:29)

461 europosłów było za, 157 przeciw, a 89 wstrzymało się od głosu. Tym samym w środę w głosowaniu w PE w Strasburgu Parlament Europejski udzielił poparcia Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen.

Oznacza to, że nowa KE będzie mogła rozpocząć pracę 1 grudnia. W przemówieniu przed głosowaniem Ursula von der Leyen mówiła m.in. o nowym otwarciu dla Europy. Jak podkreśliła, planowane przez nią zmiany obejmą wszystkie sfery życia. Ale jak zaznaczyła nie będą proste.

Dzisiaj, tutaj, w samym sercu europejskiej demokracji proszę o państwa poparcie dla nowego początku Europy - powiedziała nowa szefowa KE, występując przed eurodeputowanymi w Strasburgu.

Ursula von der Leyen wspominała m.im. aksamitną rewolucję w Czechosłowacji. Cytując jednego z bohaterów tamtych wydarzeń Vaclava Havla, podkreśliła, że trzeba pracować na rzecz czegoś, co jest dobre, a nie tylko dlatego, bo jest pewność, że to się powiedzie. Wybrałam ten cytat bo przez najbliższe pięć lat naszą Unię czeka transformacja, która będzie miała wpływ na każdą cześć naszego społeczeństwa i gospodarki. Będziemy to robić, bo to właściwa rzecz, którą trzeba zrobić, a nie dlatego, że jest to proste - zaznaczyła. 

Co z tym klimatem?

Sporą część wystąpienia Ursula von der Leyen poświęciła sprawom klimatu. W tym kontekście padały jednak same ogólne stwierdzenia. Wg. nowej przewodniczącej, UE będzie wyznaczać globalne standardy w sprawie walki ze zmianami klimatu. Podkreśliła, że to sprawa egzystencjalna dla Europy i dla świata. Przekonywała, że najbiedniejsze kraje świata są najbardziej podatne na zmiany klimatyczne.

Wenecja ginie pod wodą, płoną lasy w Portugalii, plony na Litwie zmniejszają się o połowę. Nie mam chwili do stracenia w kwestii zwalczania zmian klimatycznych - powiedziała.

Odpowiedzią na te zjawiska - jak mówiła Ursula von der Leyen - ma być "nowy zielony ład", a odpowiedzialny za te sprawy ma być wiceszef KE Frans Timmermans. Zielony lad pomoże nam zredukować emisje, jednocześnie tworząc miejsca pracy - tłumaczyła nowa przewodnicząca KE. Zaznaczyła przy tym, że transformacja energetyczna w UE musi być sprawiedliwa. Będzie to wymagać masywnych inwestycji, publicznych i prywatnych, zarówno na szczeblu europejskim, jak i krajowym - dodała.

Ważną rolę w unijnej strategii ds. klimatu będzie odgrywał Europejski Bank Inwestycyjny.

"Musimy zniszczyć model biznesowy przemytników"

W sposób ogólny nowa przewodnicząca KE zarysowała też plany dotyczące zmian w systemie azylowym UE, z którymi "28" nie mogła sobie poradzić przez pięć lat.

Von der Leyen podkreśliła, że Europa będzie zawsze dawać schronienie tym, którzy potrzebują ochrony międzynarodowej, jednocześnie gwarantować, że ci, którzy nie mają prawa przebywać w Europie, powrócą do domu.

Musimy zniszczyć model biznesowy przemytników, musimy doprowadzić do reformy naszego systemu azylowego, nie zapominając o naszych wartościach, solidarności i odpowiedzialności. Musimy wzmocnić nasze granice zewnętrzne, aby Schengen ponownie zaczęła normalnie funkcjonować - powiedziała Ursula von der Leyen.

Nowa przewodnicząca wspomniała również o brexicie. Jak zaznaczyła, nigdy nie ukrywała, że jest zwolennikiem tego, aby Wielka Brytana pozostała w Unii Europejskiej. Ale uszanujemy decyzje podjętą przez Brytyjczyków. Będziemy blisko ze sobą współpracować, by znaleźć odpowiedź na nowe wyzwania - zaznaczyła.



Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Urszula Gwiazda

RMF FM/PAP