Izraelska armia atakuje Syrię. Rakiety widoczne ze stoku narciarskiego [FILM]

Poniedziałek, 21 stycznia 2019 (07:47)

Izraelska armia ogłosiła w nocy z niedzieli na poniedziałek, że prowadzi ataki na irańskie cele w Syrii. Ostrzegła jednocześnie władze w Damaszku przed "wszelkimi próbami uderzenia na terytorium lub siły zbrojne Izraela".

"Rozpoczęliśmy ataki na cele brygady al-Kuds" - poinformowała izraelska armia, nie podając jednak bliższych szczegółów. Brygada al-Kuds to elitarna jednostka irańskiej Gwardii Rewolucyjnej.

Syryjskie media państwowe podały, powołując się na źródła wojskowe, że Izrael rozpoczął "intensywny atak" z powietrza, wykorzystując pociski kierowane, ale jednocześnie podkreśliły, że obrona przeciwlotnicza zniszczyła większość "wrogich celów".

Świadkowie mówią, że w nocy w Damaszku przez niemal godzinę było słychać głośnie eksplozje.

Atak został też zarejestrowany przez turystów izraelskich, którzy zjeżdżali na nartach w popularnym kurorcie na Mount Hermon. Góra została zamknięta dla narciarzy

Syryjskie systemy obrony przeciwlotniczej zestrzeliły ponad 30 pocisków manewrujących i bomb kierowanych podczas nalotów Izraela w poniedziałek nad ranem - poinformowało centrum operacyjne rosyjskich sił zbrojnych, cytowane przez agencję RIA Nowosti.

Według tego ośrodka, podlegającego rosyjskiemu ministerstwu obrony, w izraelskich nalotach na lotnisko w południowo-wschodniej części stolicy Syrii, Damaszku, zginęło czterech syryjskich żołnierzy, a sześciu zostało rannych.

Rosja w Syrii wspiera prezydenta Baszara al-Asada.

Wcześniej w niedzielę władze Syrii poinformowały, że tego dnia syryjska obrona przeciwlotnicza odparła ataki izraelskiego lotnictwa na południu kraju. Według rosyjskich źródeł wojskowych celem samolotów było lotnisko w południowo-wschodnim Damaszku. Jak podała rosyjska agencja RIA, ani lotnisko, ani ludzie nie ucierpieli w ataku.

Władze Izraela poinformowały o przechwyceniu w niedzielę nad północną częścią okupowanych Wzgórz Golan rakiety wystrzelonej z terytorium Syrii.

W ostatnich latach izraelska armia wielokrotnie atakowała irańskie cele i libański Hezbollah, wspierany przez Iran, choć rzadko oficjalnie się do tych ataków przyznawała. Obaj wrogowie Izraela pomogli wraz z Rosją reżimowi syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada pokonać rebeliantów i dżihadystów podczas wojny domowej.

Rząd Izraela stale podkreśla, że nie będzie tolerował trwałej obecności wojskowej Iranu, swego arcywroga, w Syrii.

Opracowanie:

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Arkadiusz Grochot