Izrael grozi palestyńskim przywódcom procesami „za zbrodnie wojenne”

Sobota, 3 stycznia 2015 (21:20)

Izrael zagroził palestyńskim przywódcom procesami sądowymi "za zbrodnie wojenne", jeśli Palestyna przystąpi do Międzynarodowego Trybunału Karnego. Palestyna jako członek MTK mogłaby wytoczyć przywódcom izraelskim procesy na podstawie takich samych oskarżeń.

Agencja AFP, powołując się na komunikat przekazany jej z "izraelskich  źródeł rządowych" pisze, iż Izrael zagroził pozwaniem przed sąd "wysokich przedstawicieli palestyńskich" za "zbrodnie wojenne". Komunikat ten nie precyzuje jednak, kiedy by to miało nastąpić.

Od kilku miesięcy premier Benjamin Netanjahu i inni czołowi politycy izraelscy porównują działania Hamasu w Strefie Gazy do działań Państwa Islamskiego w Iraku i Syrii. Oskarżają go o "zbrodnie wojenne".

Politycy izraelscy oskarżają Hamas m.in. o wykorzystywanie ludności cywilnej jako "tarcz ludzkich" podczas ostatniej 50-dniowej ofensywy wojsk izraelskich w Strefie Gazy. Wskutek izraelskich bombardowań i ostrzału artyleryjskiego zginęło wówczas 2200 Palestyńczyków i ponad 70 Izraelczyków, niemal wyłącznie żołnierzy.

Formalnie podpisanie Statutu Rzymskiego w celu wejścia do MTK  pozwoliłoby Palestyńczykom ścigać Izrael za zbrodnie wojenne. Przewiduje się, że Palestyna zostanie oficjalnie zaakceptowana w ciągu sześciu tygodni jako członek MTK. Jurysdykcja tego trybunału nie działa jednak wstecz.

Według hiszpańskiego dziennika "El Pais”, jedną z pierwszych konsekwencji akcesu Autonomii Palestyńskiej do MTK będzie zastosowanie przez Izrael surowych sankcji gospodarczych. Porozumienie pokojowe z Oslo zobowiązuje bowiem Palestyńczyków, aby nie przystępowali do organów międzynarodowych w sposób "jednostronny", bez uprzednich negocjacji z rządem izraelskim.

W sobotę Izrael postanowił zamrozić transfer środków pieniężnych dla Autonomii jako "karę" za decyzję Palestyńczyków w sprawie przystąpienia do Międzynarodowego Trybunału Karnego. Premier Benjamin Netanjahu zdecydował o zamrożeniu w styczniu transferu w wysokości 500 milionów szekli (ok. 125 milionów dolarów) przeznaczonych na wypłaty uposażeń dla pracowników wszystkich szczebli palestyńskiej administracji, poczynając od rządu.

(mpw)

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat