Podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku doszło do spotkania irańskiego ministra spraw zagranicznych Abbasa Arakcziego ze specjalnym wysłannikiem USA, Steve’em Witkoffem. Rozmowy odbyły się w cieniu trwającego konfliktu i miały na celu wypracowanie warunków zakończenia działań wojennych.
Według irańskich mediów, Teheran domaga się natychmiastowego przerwania walk na wszystkich frontach tzw. „osi oporu” – czyli w krajach i organizacjach sprzymierzonych z Iranem. To jednak nie koniec żądań.
Iran zaostrza stanowisko
Rzecznik irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, Hossein Mohebi, w rozmowie z AFP podkreślił, że Iran zaostrzył swoje warunki wobec USA. Stwierdził, że Waszyngton nie ma innego wyboru, jak je zaakceptować. Najważniejszym nowym żądaniem jest zniesienie blokady Jemenu, gdzie wspierany przez Teheran ruch Huti prowadzi działania zbrojne przeciwko Arabii Saudyjskiej.
Mohebi przypomniał, że wcześniejsze porozumienie z 17 czerwca nie powstrzymało Stanów Zjednoczonych przed wznowieniem działań wojennych. Nie jesteśmy ich zabawką. Nie mogą jednostronnie naruszać porozumienia, które sami podpisali (...). A zatem zaostrzyliśmy nasze warunki - dodał.
Cieśnina Ormuz – klucz do światowych rynków
Jednym z głównych punktów spornych pozostaje cieśnina Ormuz – strategiczny szlak transportowy, przez który przed wojną przepływało nawet 20 proc. światowego eksportu ropy i gazu. Po rozpoczęciu konfliktu Iran zaminował tor wodny i przejął kontrolę nad ruchem morskim, co doprowadziło do poważnych niedoborów surowców i gwałtownego wzrostu cen na światowych rynkach.
Teheran deklaruje gotowość do otwarcia cieśniny w ciągu siedmiu dni, jeśli USA złagodzą presję wojskową i zniosą blokadę irańskich portów.
Perspektywy na przyszłość: dyplomacja czy eskalacja?
Wysoki rangą urzędnik irański zapewnił agencję Reutera, że delegacja Iranu w Nowym Jorku ma pełne uprawnienia do prowadzenia rozmów i ożywienia dyplomacji ze Stanami Zjednoczonymi. Jednak Iran ostrzega, że w przypadku wznowienia działań wojennych może rozszerzyć swoje działania poza Bliski Wschód.
Nie staramy się rozszerzyć tej wojny - powiedział rzecznik IRGC, ale zastrzegł, że jeśli będzie to konieczne Teheran podejmie takie kroki.