Iran odrzuca pomysł nowych negocjacji dotyczących programu atomowego

Piątek, 7 czerwca 2019 (22:46)

Teheran odrzucił w piątek wysuniętą przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona ideę przeprowadzenia nowych negocjacji w sprawie irańskiego programu atomowego, stwierdzając, że rozszerzenie porozumienia podpisanego w 2015 r. oznaczałoby jego niepowodzenie.

Przy okazji spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem Emmanuel Macron oświadczył w czwartek: dla zapewnienia pokoju w regionie powinniśmy otworzyć nowe negocjacje z Teheranem.

Nawiązując do układu zawartego w 2015 r. w Wiedniu między Iranem a sześcioma mocarstwami, obowiązującego do 2025 r., Macron powiedział: Chcemy być pewni, że nie wejdą oni w posiadanie broni jądrowej.

Teheran zgodził się wówczas ograniczyć swój program atomowy i zobowiązał się do tego, że nigdy nie będzie starał się o posiadanie broni atomowej. W zamian uzyskał częściowe zawieszenie międzynarodowych sankcji ekonomicznych.

Stany Zjednoczone w maju 2018 r. wycofały się jednostronnie z tego porozumienia.

Emmanuel Macron już od dłuższego czasu lansuje pomysł zawarcia nowego układu, który miałby rozszerzyć podstawy obecnego, zwłaszcza o elementy ograniczające możliwości rozwijania programu balistycznego Teheranu.

Fakt kwestionowania porozumienia nuklearnego nie przyczynia się do jego utrzymania, lecz przeciwnie - powiększa nieufność między stronami - oświadczył w odpowiedzi opublikowanej na stronie internetowej irańskiego MSZ jego rzecznik Abbas Musawi.

Musawi wyraził obawę, że kraje europejskie będące stronami porozumienia (Francja, Wielka Brytania i Niemcy) nie są zdolne do działania zgodnego z ich zobowiązaniami.

Jednak te trzy kraje - podkreśla AFP - wzywają do utrzymania porozumienia nuklearnego, mimo że wycofał się z niego Waszyngton.

8 maja Iran wystosował ultimatum do dwóch pozostałych sygnatariuszy porozumienia - Chin i Rosji - w intencji przełamania izolacji irańskiego sektora naftowego i finansowego spowodowanej amerykańskimi sankcjami.

Jak oświadczył rzecznik irańskiego MSZ, proponowane rozszerzenie porozumienia pomogłoby jedynie Ameryce w zbliżeniu się do swego celu, którym jest pogrążenie tej umowy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Magdalena Opyd