Służby określiły rozbitą strukturę mianem „narkobanku”. Miała ona finansować transporty kokainy, organizować międzynarodowy przepływ pieniędzy poza formalnym systemem bankowym, wykorzystywać kryptowaluty do rozliczeń oraz oferować usługi prania brudnych pieniędzy - opisuje agencja Reutera.
Czternaście osób zatrzymano w Hiszpanii. Pozostałych siedem – w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Egipcie, Holandii i Szwecji. Kolejnych 12 podejrzanych wciąż pozostaje na wolności.
W dochodzeniu wspieranym przez Europol zatrzymano m.in. osobę określaną przez agencję jako „bankier z podziemia”.
Szefowa inspektoratu ds. zwalczania prania pieniędzy Encarna Ortega podkreśliła, że działalność sieci była kluczowa dla organizacji przemytu narkotyków.
Bez tego finansowania te transporty nie mogłyby przemieszczać się z jednego kraju do drugiego. Handel narkotykami na taką skalę nie byłby możliwy – powiedziała dziennikarzom.
Początek śledztwa wiąże się z przejęciem w 2021 roku 1,84 tony kokainy na pokładzie statku Nehir. Według policji jednostka została później celowo zatopiona w północnohiszpańskim porcie Gijón, aby ukryć kolejną partię – 1,65 tony narkotyku.
W trakcie działań funkcjonariusze zajęli 121 rachunków bankowych z łączną kwotą 2,3 mln euro, 48 nieruchomości wycenianych na ponad 14 mln euro oraz luksusowe samochody o wartości przekraczającej 1,6 mln euro. Zabezpieczono także inne przedmioty należące do podejrzanych.