Grupa nastolatków zaatakowała dwóch Polaków pod Londynem. 40-latek zmarł

Wtorek, 30 sierpnia 2016 (16:28)

Brytyjska policja aresztowała 5 osób podejrzanych o atak na dwóch Polaków. Jeden z nich, 40-letni mężczyzna, zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Drugi jest w szpitalu.

Do incydentu doszło w minioną sobotę tuż przed północą, w miejscowości Harlow położonej niedaleko Londynu. Polacy znajdowali się w pobliżu tamtejszej pizzerii, gdy zostali obsypani obelgami i brutalnie zaatakowani.

Aresztowani to młodzi Brytyjczycy w wieku od 15 do 16 lat. Znajdowali się w grupie około 20 osób. Nie wszyscy czynnie uczestniczyli w tym zajściu.

Czterech zatrzymanych zostało zwolnionych za kaucją. Piąty, najstarszy, pozostaje w areszcie. Według rzecznika policji wszczęto dochodzenie w sprawie zabójstwa.

Motywy działania napastników nie są na razie jasne. Niewykluczone, że był to atak na tle rasistowskim.

(mpw)

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Bogdan Frymorgen