Gdy miał 10 lat, brutalnie zamordował 2-latka. Dziś zatrzymano go za pornografię dziecięcą

Czwartek, 23 listopada 2017 (10:51)

Jon Venables i jego kolega Robert Thompson został skazany za torturowanie i brutalne zamordowanie 2-letniego Jamesa Bulgera w Liverpoolu w 1993 roku. Teraz został znowu zatrzymany przez policję. Jak pisze brytyjski "The Sun", w jego komputerze znaleziono drastyczną pornografię dziecięcą.

Podczas - jak to jest określane w brytyjskiej prasie - rutynowej kontroli w mieszkaniu mającego dziś 35 lat Jona Venablesa, policja znalazła w jego komputerze pornografię dziecięcą. Jak pisze "The Sun", Venables był pod stałą obserwacją ze względu na "wysokie ryzyko ponownego popełnienia przestępstwa".

Jon Venables i Robert Thompson wyszli na wolność w 2001 roku, po 8 latach więzienia za zabójstwo 2-letniego Jamesa Bulgera. Obaj osiągnęli pełnoletność i wyszli na wolność warunkowo - mieli rygorystycznie przestrzegać szeregu sądowych zaleceń, w przeciwnym razie ponownie pójdą do więzienia. Na rehabilitację i leczenie psychiatryczne Venablesa z budżetu państwa wydano 5 milionów funtów, co spotkało się z krytyką brytyjskiego społeczeństwa.

"The Telegraph" zauważa, że Jon Venables został zatrzymany już drugi raz. W 2010 roku także chodziło o rozpowszechnianie pornografii dziecięcej. Jedno ze zdjęć przedstawiało scenę gwałtu na 2-letnim dziecku. Venables został skazany. Kiedy w 2013 roku wychodził na wolność, ojciec zabitego w 1993 roku Jamesa ostrzegał, że oprawca jego syna znowu popełni przestępstwo. To tylko kwestia czasu i znowu da upust swojej żądzy - mówił wtedy Ralph Bulger.

Jon Venables dostał nową tożsamość, miejsce jego pobytu było utrzymywane w tajemnicy. Był pod stałą obserwacją policji.

Brutalny mord na dziecku, którym żyła cała Wielka Brytania

12 lutego 1993 roku dwaj 10-latkowie Jon Venables i Robert Thompson poszli na wagary. Zamiast do szkoły, udali się do centrum handlowego w Liverpoolu. Podczas procesu jeden z nich przyznał, że od samego początku planowali porwać jakieś dziecko i je zabić.

Ich uwaga padła na 2-letniego Jamesa Bulgera, który był w centrum handlowym z mamą. Chłopcy zwabili dziecko do siebie. Na jednym ze zdjęć pochodzących z monitoringu widać, jak pod nieuwagę zajętej zakupami matki, wyprowadzają malca ze sklepu. Idą z nim nad zatokę. Na tej trasie mija ich w sumie 38 przechodniów. Nikt nie zwraca uwagi na zapłakanego 2-latka prowadzonego przez dwóch chłopców. Wyglądają na rodzeństwo.

2-letni James Bulger został skatowany na śmierć. Jego liczący wówczas po 10 lat oprawcy kopali go, bili po głowie kamieniami i podkładami kolejowych. Zmasakrowane ciało 2-latka zostało odnalezione dwa dni później.

Tym zabójstwem żyła cała Wielka Brytania. Prasa nazywała Jona Venablesa i Roberta Thompsona potworami. Byli najmłodszymi mordercami w nowoczesnej historii tego kraju.

(j.)

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF24