Gieorgij Pirogow, według Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), miał zbierać informacje na temat zaawansowanych systemów uzbrojenia wykorzystywanych przez Rosję podczas tzw. specjalnej operacji wojskowej. Tak w rosyjskiej propagandzie nazywa się wojnę w Ukrainie.
„Uprawomocnił się wyrok skazujący moskiewskiego sądu wobec obywatela Rosji Gieorgija Władimirowicza Pirogowa, urodzonego w 1989 roku, za współpracę z polskimi służbami specjalnymi” - informuje FSB, cytowana przez TASS.
„Sąd skazał go na 23 lata więzienia, którą ma odbyć w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, oraz grzywnę w wysokości 800 tysięcy rubli” - dodaje.
Miał nawiązać współpracę z polskim wywiadem wojskowym
FSB twierdzi, że Rosjanin po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę opuścił swój kraj, wyjechał do Polski, gdzie w kwietniu „z własnej inicjatywy” nawiązał kontakt z przedstawicielem służby wywiadu wojskowego.
Mężczyzna rzekomo miał kontakty wśród pracowników rosyjskiego przemysłu obronnego, które wykorzystał, zbierając informacje o produkcji i zastosowaniu systemów rakietowych. Miał też pozyskiwać dane osób mających dostęp do tajemnic państwowych, aby wciągnąć je w działalność przeciwko Rosji.
„Ponadto ustalono, że przekazywał kryptowaluty na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy, kupował wyposażenie dla formacji zbrojnych i organizował jego dostawy z Polski na Ukrainę” - twierdzi FSB.
Mężczyzna został oskarżony o zdradę państwa w postaci szpiegostwa oraz udzielanie pomocy finansowej obcemu państwu w działalności wymierzonej w bezpieczeństwo Rosji.
Twierdzeń rosyjskich służb nie można było niezależnie zweryfikować. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.