Martwe dziki niedaleko granicy z Rosją. Finowie zaostrzyli środki bezpieczeństwa
W ostatnich dniach afrykański pomór świń stwierdzono u martwych dzików w fińskiej miejscowości Virolahti, ok. 20 km od granicy z Rosją. Co ważne, wcześniej nie stwierdzono przypadków tej choroby na terenie Finlandii.
Według fińskich służb „istnieją podejrzenia”, że pomór świń dotarł do Finlandii z Rosji. Finowie zaostrzyli więc środki bezpieczeństwa z początkiem sierpnia. W południowo-wschodniej części kraju zamknięto przejścia dla dzikiej zwierzyny na granicy fińsko-rosyjskiej.
W związku z wykryciem ASF fiński Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności zakazał m.in. polowań i prac leśnych, a także wyprowadzania psów na zewnątrz w kilku regionach południowo-wschodniej Finlandii. Władze zakazały również zbierania jagód i grzybów w pasie przygranicznym o szerokości kilku kilometrów.
Dziki swobodnie przekraczają granicę
Szacuje się, że w Finlandii żyje ok. 2,4 tys. dzików, głównie w południowo-wschodniej części kraju, a ich populacja pochodzi z Rosji. Według fińskiego Instytut Zasobów Naturalnych są osobniki, które spędzają dzień w Rosji, a nocą przybywają do Finlandii na żer.
Migracja dzików jest dwukierunkowa, a zwierzęta mogą również przemieszczać się przez powstałe w ogrodzeniu przerwy lub przez obszary, które nie są ogrodzone płotem. Cieki wodne również umożliwiają zwierzętom przemieszczanie się przez granicę.
Jak dotąd przypadki ASF raportowane najbliżej Finlandii pochodziły z Estonii. W 2022 r. Helsinki zerwały kontakty z rosyjskimi służbami weterynaryjnymi.