Poważny incydent w rumuńskiej przestrzeni powietrznej. Jak poinformował prezydent Rumunii Nicusor Dan, wojskowy myśliwiec F-16 zestrzelił bezzałogowy statek powietrzny, który naruszył granice kraju. Prezydent przekazał te informacje w oficjalnym komunikacie opublikowanym na platformie X.
Pilot zareagował błyskawicznie
Prezydent Rumunii podkreślił, że za sterami myśliwca, który przeprowadził akcję, znajdował się rumuński pilot. „Obecnie zespoły z odpowiednich instytucji przeczesują teren, aby dostarczyć jak najwięcej szczegółów o tym incydencie” – napisał Nicusor Dan.
Bezpieczeństwo mieszkańców nie było zagrożone
Jak zapewnił, region, w którym doszło do zestrzelenia drona, nie jest zamieszkany. Rumuńskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że incydent miał miejsce w pobliżu miejscowości Padina w okręgu Buzău, we wschodniej części kraju.
Do zestrzelenia drona doszło w czasie, gdy w Kijowie ogłoszono alarm powietrzny w związku z rosyjskim atakiem. Na razie nie podano, skąd mógł pochodzić dron.
Przestrzeń powietrzna Rumunii naruszona kolejny raz
Rumunia, będąca członkiem Unii Europejskiej i NATO, graniczy z Ukrainą na odcinku 650 kilometrów. Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, kraj ten wielokrotnie zgłaszał przypadki naruszenia swojej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.
Szczególnie niepokojące były wydarzenia z końca maja, kiedy to jeden z dronów uderzył w blok mieszkalny, raniąc dwie osoby. Był to pierwszy przypadek, gdy atak drona spowodował obrażenia w gęsto zaludnionym obszarze państwa NATO w trakcie trwającej wojny w Ukrainie.