Europarlament uchylił immunitet Le Penowi. Polityk jest ścigany za zachęcanie do nienawiści

Wtorek, 25 października 2016 (21:55)

Na wniosek francuskiego wymiaru sprawiedliwości Parlament Europejski uchylił immunitet parlamentarny przysługujący nestorowi francuskiej skrajnej prawicy, Jean-Marie Le Penowi. Polityk jest ścigany za zachęcanie do nienawiści na tle rasowym.

Aferę wywołał film zamieszczony w czerwcu 2014 roku na stronie internetowej skrajnie prawicowego Frontu Narodowego (FN). Na nagraniu Le Pen kierując swoje słowa pod adresem Patricka Bruela, francuskiego piosenkarza o korzeniach żydowsko-algierskich, powiedział: "następnym razem dołożymy do pieca!".

Słowa Le Pena spotkały się z powszechnym potępieniem, także w szeregach FN. Jego córka, Marine, która objęła po nim przywództwo w partii, uznała wypowiedź za "polityczny błąd". Reagując na krytykę, Le Pen mówił, że jego słowa "nie mają żadnych konotacji antysemickich, chyba że dla wrogów politycznych albo debili".

Uchylenie immunitetu na forum plenarnym było zgodne z zaleceniem wydanym wcześniej przez komisję prawną PE, która uznała, że wypowiedź Le Pena nie padła w ramach wypełniania przez niego obowiązków europosła, więc można go za nią pociągnąć do odpowiedzialności. Komisja podkreśliła w sprawozdaniu, że immunitet posła do Parlamentu Europejskiego "nie upoważnia do szerzenia oszczerstw, zniesławiania i podżegania do nienawiści".

Le Pen został wykluczony z FN, którego był założycielem i wieloletnim przywódcą. Należy obecnie do europosłów niezrzeszonych.

(MN)


Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF24-PAP