Samolot linii Porter Airlines był już gotowy do startu, gdy okazało się, że jedno z dzieci nie chce zapiąć pasa bezpieczeństwa. Pomimo prób ze strony rodzica oraz załogi, maluch konsekwentnie odmawiał współpracy, stojąc na swoim fotelu.
Załoga, kierując się procedurami bezpieczeństwa, podjęła decyzję o powrocie do terminala. Jak podkreśliła linia lotnicza, nie było możliwości wystartowania w tej sytuacji – niezapięte dziecko stanowiło zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych pasażerów. Ostatecznie zarówno dziecko, jak i jego opiekunowie zostali wyproszeni z pokładu, a lot został odwołany, ponieważ zamknięcie pasa startowego po północy uniemożliwiło ponowny start.
Jak podaje BBC, decyzja załogi spotkała się z uznaniem ekspertów ds. bezpieczeństwa lotniczego. Specjalistka ds. bezpieczeństwa dzieci w lotnictwie, Lia Tuso, podkreśla, że niezapięte dzieci mogą w razie turbulencji stać się „żywymi pociskami”, podobnie jak nieprzymocowany bagaż. Szczególnie niebezpieczne są momenty startu i lądowania, kiedy gwałtowne ruchy samolotu mogą doprowadzić do poważnych obrażeń.
Załoga chroniła nie tylko dziecko, ale wszystkich pasażerów na pokładzie. To była jedyna słuszna decyzja – ocenia Tuso cytowana przez BBC.
Burza w internecie: gdzie leży granica tolerancji?
Incydent natychmiast wywołał lawinę komentarzy w mediach społecznościowych i na forach internetowych. Część internautów uważa, że linie lotnicze powinny być bardziej wyrozumiałe wobec rodzin podróżujących z małymi dziećmi. Inni są zdania, że to rodzice powinni być bardziej stanowczy i egzekwować przestrzeganie zasad przez swoje pociechy.
Niektórzy komentatorzy zarzucają rodzicom zbytnią pobłażliwość, twierdząc, że to właśnie brak konsekwencji prowadzi do podobnych sytuacji. W amerykańskich mediach sprawę komentowano nawet w kontekście stosowania kar fizycznych, co dodatkowo podgrzało emocje.
Z drugiej strony pojawiają się głosy, że dzieci często boją się latania i nie zawsze są w stanie zapanować nad swoimi emocjami. Jeden z pasażerów feralnego lotu, Aryeh Kozuch, relacjonował, że dziecko nie było niegrzeczne, a raczej przestraszone i próbowało ukryć się pod siedzeniem.
Powtarzający się problem na światowych lotniskach
To nie pierwszy przypadek, kiedy odmowa zapięcia pasa przez dziecko kończy się odwołaniem lub opóźnieniem lotu. W 2018 roku podobny incydent miał miejsce na pokładzie Southwest Airlines w USA, gdzie ojciec i córka zostali usunięci z samolotu, mimo że dziecko już się uspokoiło. W 2012 roku rodzina wyrzucona z samolotu JetBlue publicznie oskarżyła linię o brak empatii, jednak przewoźnik tłumaczył, że decyzja była podyktowana długotrwałym nieprzestrzeganiem poleceń załogi.