RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Dwie egzekucje jednego dnia. Floryda robi to pierwszy raz od 60 lat

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 28 lipca (22:53)

Dwa wyroki śmierci mają zostać wykonane we wtorek na Florydzie. W tym stanie jest to pierwsza taka sytuacja od 60 lat.

Dwie egzekucje jednego dnia. Floryda robi to pierwszy raz od 60 lat
Dwie egzekucje jednego dnia mają się odbyć na Florydzie (Zdjęcie ilustracyjne) /Shutterstock

Pierwszym skazanym był 68-letni Glen Rogers Duckett, który do końca utrzymywał, że jest niewinny. Został uznany za winnego zabójstwa 11-letniej dziewczynki, do którego doszło w 1987 roku w hrabstwie Lake. Zgodnie z informacją Departamentu Więziennictwa Florydy, mężczyzna zmarł po podaniu śmiertelnego zastrzyku o godzinie 13:19 czasu lokalnego (godz. 19.19 w Polsce) w więzieniu Florida State Prison niedaleko miasta Starke.

Na godz. 18:00 (północ w Polsce) zaplanowano egzekucję 80-letniego Dominica Occhiconego, skazanego za zamordowanie rodziców swojej byłej partnerki ponad 40 lat temu w hrabstwie Pasco. W jego sprawie okoliczności przestępstwa nie budziły większych wątpliwości. Occhicone ma zostać najstarszą osobą straconą na Florydzie w czasach współczesnych.

Floryda aktywnie korzysta z najwyższego wymiaru kary

Jak zwraca uwagę „Washington Post”, podwójna egzekucja podkreśla aktywną rolę Florydy w stosowaniu kary śmierci. Od objęcia urzędu przez gubernatora Rona DeSantisa w 2019 roku wykonano tam już 38 wyroków śmierci – więcej niż w jakimkolwiek innym amerykańskim stanie.

Obrońcy obu skazanych przekonywali, że egzekucje nie powinny zostać przeprowadzone, ponieważ wyroki zapadły mimo braku jednomyślności ławy przysięgłych. Ich zdaniem w wielu innych stanach USA takie okoliczności uniemożliwiłyby wykonanie kary.

Jednocześnie badania opinii publicznej pokazują, że poparcie Amerykanów dla kary śmierci maleje. Według sondażu Gallupa z 2025 roku 52 proc. respondentów popiera jej stosowanie wobec osób skazanych za morderstwo, natomiast 44 proc. jest temu przeciwnych. To najniższy poziom poparcia od 1972 roku, kiedy Sąd Najwyższy USA uznał przepisy wielu stanów dotyczące kary śmierci za okrutne i nietypowe.

„Washington Post” wskazuje również, że wzrost liczby egzekucji wpisuje się w zmianę polityki federalnej po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu. Już pierwszego dnia swojej drugiej kadencji prezydent podpisał rozporządzenie nakazujące resortowi sprawiedliwości priorytetowe traktowanie kary śmierci. Jego administracja zakończyła obowiązujące za prezydentury Joe Bidena moratorium na wykonywanie federalnych wyroków śmierci i poleciła prokuratorom federalnym w Waszyngtonie wnioskowanie o najwyższy wymiar kary w najszerszym możliwym zakresie.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: