Dramatyczny apel do porywaczy żony miliardera z Norwegii

Piątek, 11 stycznia (10:44)

Norweska policja opublikowała kadry z filmu kamer przemysłowych z miejsca pracy miliardera Toma Hagena. Widać na nim trzy postaci. Policja prosi o pomoc w ich identyfikacji. Chce je przesłuchać jako świadków w sprawie uprowadzenia żony miliardera. Anne-Elisabeth Falkevik Hagen ponad 70 dni temu zniknęła ze swojego domu. Została uprowadzona. Porywacze zostawili list napisany łamanym norweskim, w którym zażądali okupu.

Na filmie nagranym przez kamery przemysłowe umieszczone na zewnątrz siedziby firmy Toma Hagena widać trzy postaci. Najpierw jakiegoś mężczyznę, 24 minuty później mija go rowerzysta, a chwilę później przechodzień. W pewnej chwili jeden z mężczyzn przez krótką chwilę rozmawia przez telefon.

Potwierdzam, że ten ślad jest ważny w naszym dochodzeniu - powiedział inspektor Tommy Brøske w rozmowie z NRK. Potwierdził, że policja bada sygnał logowania do sieci komórkowej, ale nie chce ujawnić, z jakim skutkiem.

Policja chce skontaktować z osobami widocznymi na nagraniu, by je przesłuchać, ale nie wie, kim są. Równocześnie apeluje do rodziny porwanej kobiety, by nie ulegała porywaczom i nie wypłacała im okupu.

Jak zauważa norweska prasa, informacja o uprowadzeniu Anne-Elisabeth Falkevik Hagen została ujawniona w środę. Nie wiadomo natomiast, kiedy rodzina w tej sprawie skontaktowała się z policją. Reprezentujący ją adwokat nie chce tego ujawnić.  

Svein Holden powiedział natomiast, że rodzina chce "wszcząć proces, by sprowadzić Anne-Elisabeth Falkevik Hagen do domu". Czy to oznacza, że jest skłonna zapłacić okup, nie chce mówić. Wiadomość jest taka, że rodzina chcę nawiązać kontakt z tymi, którzy ją przetrzymują. Chcą mieć pewność, że ona żyje - oświadczył Svein Holden.

Policja przyznaje, że od 31 października 2018 roku nie ma żadnego znaku życia od żony miliardera. Nie ma też informacji, by już nie żyła. Nie wie, gdzie jest przetrzymywana: w Norwegii, czy też porywacze wywieźli ją za granicę.

Anne-Elisabeth Falkevik Hage jest żoną jednego z najbogatszych Norwegów. Majątek Toma Hagena szacowany jest na 1 miliard 700 milionów koron, czyli około 747 660 000 złotych.

Podejrzewa się, że Anne-Elisabeth Falkevik Hage została zaatakowana i uprowadzona z łazienki w domu w Fjellhamar na przedmieściach Oslo. Bandyci zostawili w domu list napisany łamanym norweskim, w którym zażądali okupu w wysokości 9 milionów euro w postaci kryptowaluty Monero. Zagrozili, że jeśli rodzina skontaktuje się z policją, 68-latka zginie.


Anne-Elisabeth Falkevik Hagen i Tom Hagen pobrali się, gdy mieli po 19 lat. Para ma trójkę dorosłych dzieci i kilkoro wnucząt.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Joanna Potocka

RMF24