Dramat pod Paryżem. Wziął żonę jako zakładnika. Zastrzelił ją i siebie

Czwartek, 17 grudnia 2020 (21:04)
Aktualizacja: Czwartek, 17 grudnia 2020 (22:37)

W Domont pod Paryżem uzbrojony napastnik wziął w czwartek wieczorem swoją żonę jako zakładnika i zabarykadował się w siedzibie swojej firmy. Policja po kilku godzinach negocjacji wkroczyła do budynku, gdzie znalazła martwego napastnika i jego martwą żonę - poinformowała stacja BFM TV.

Kobieta złożyła w przeszłości skargę na swojego męża, oskarżając go o przemoc, a mężczyzna został na tej podstawie skazany - podała stacja BFM TV, dodając, że para była w trakcie separacji.

Agencja AFP informowała o co najmniej dwóch postrzelonych osobach. Ranni zostali odwiezieni do szpitala.

W operacji brała udział policja i Grupa Interwencyjna Żandarmerii Narodowej (GIGN).

Urodzony w 1962 r. mężczyzna zabarykadował się w budynku firmy, której był szefem. Przed incydentem w budynku przebywało również kilku pracowników przedsiębiorstwa.

Według AFP prokuratura w Pontoise wszczęła dochodzenie w sprawie przymusowego uwięzienia, przemocy z użyciem broni i usiłowania zabójstwa.


Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Sara Bounaoui

RMF FM/PAP