Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie, kiedy to ratownik pełniący służbę na Scarborough Beach State Park został zaatakowany przez żarłacza białego. Według relacji lokalnych służb, mężczyzna patrolował akwen z użyciem specjalnej boi ratunkowej, tzw. rescue torpedo, gdy nagle rekin chwycił za urządzenie i pociągnął ratownika pod wodę.
Straż przybrzeżna poinformowała, że drapieżnik wciągnął ratownika na głębokość około pięciu do sześciu stóp (niecałe dwa metry). Dzięki zimnej krwi i szybkiemu działaniu, mężczyzna zdołał odpiąć się od paska przymocowanego do boi i wypłynąć na powierzchnię, po czym bezpiecznie dotarł do brzegu.
Świadkowie zdarzenia relacjonują, że tuż po incydencie na powierzchni wody unosiła się boja ratunkowa, a ratownik, choć wyraźnie wstrząśnięty, nie odniósł poważniejszych obrażeń. Służby natychmiast podjęły działania zabezpieczające teren, a kąpielisko zostało zamknięte na około godzinę. W tym czasie ratownicy i funkcjonariusze publiczni monitorowali sytuację i sprawdzali, czy w pobliżu nie przebywają kolejne rekiny.
Coraz więcej rekinów u wybrzeży Maine
Eksperci od dawna ostrzegają przed wzrostem liczby żarłaczy białych w rejonie Scarborough Beach State Park oraz pobliskiej Higgins Beach. Według służb, w ostatnich tygodniach wielokrotnie obserwowano obecność tych drapieżników w pobliżu brzegu, zwłaszcza w okolicach piaszczystych ławic i mielizn.
Specjaliści z New England Aquarium potwierdzają, że aktywność rekinów w tym regionie jest coraz częstsza i bardzo podobna do wcześniejszych przypadków notowanych na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.
Władze Scarborough apelują do wszystkich odwiedzających plaże o wzmożoną czujność i bezwzględne stosowanie się do poleceń ratowników oraz komunikatów bezpieczeństwa. Zaleca się natychmiastowe opuszczenie wody w przypadku ogłoszenia alarmu lub zauważenia podejrzanej aktywności w morzu.
Dodatkowo, eksperci radzą unikać pływania w pobliżu ławic ryb, fok oraz miejsc, gdzie ptaki intensywnie żerują. Szczególnie niebezpieczne jest kąpanie się w pojedynkę oraz ignorowanie zmieniających się warunków pogodowych i wodnych.