RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Czworaczki, które przejdą do historii. „Może dwa takie przypadki na świecie”

Autor: Publikacja: Poniedziałek, 20 lipca (12:49)

W australijskim Brisbane na świat przyszły identyczne czworaczki. Dziewczynki dzieliły jedno łożysko. To jeden z najrzadszych przypadków w historii medycyny.

Czworaczki, które przejdą do historii. „Może dwa takie przypadki na świecie”
Zdj. ilustracyjne, fot. Sebw /Shutterstock

W Royal Brisbane and Women’s Hospital doszło do narodzin, które już teraz określane są mianem „jednego z najrzadszych porodów na świecie”. Jenitar Na’amoana, 34-letnia mieszkanka Queensland, urodziła cztery dziewczynki - Emily, Harriet, Alexę i Catherine. Wszystkie przyszły na świat przez cesarskie cięcie w 28. tygodni ciąży. 

Co czyni ten przypadek wyjątkowym? Czworaczki są identyczne genetycznie i powstały z jednej zapłodnionej komórki jajowej, dzieląc wspólne łożysko. To sytuacja, która zdarza się raz na 15 milionów ciąż.

Poród, który wymagał zespołu specjalistów

Narodziny identycznych czworaczków to ogromne wyzwanie medyczne. W sali operacyjnej czuwało aż 20 osób: położne, anestezjolodzy, lekarze, pielęgniarki oraz cztery zespoły neonatologiczne, z których każdy opiekował się jednym z noworodków.

Dziewczynki ważyły od 1 025 do 1 151 gramów. Najcięższa była Catherine, a najmniejsza Emily. Wszystkie trafiły do oddziału intensywnej terapii noworodków i – jak podkreślają lekarze – radzą sobie „wyjątkowo dobrze”.

Rodzina ma już czwórkę dzieci

Jenitar i Jortham Na’amoana są już rodzicami czwórki dzieci w wieku od roku do 10 lat. Kolejna ciąża była dla nich ogromnym zaskoczeniem, a narodziny czworaczków – prawdziwym szokiem.

„Nasze cenne cuda są już z nami. Choć serca przepełnia nam wdzięczność, rzeczywistość opieki nad czterema noworodkami jednocześnie przynosi wyzwania, których nie byliśmy w stanie sobie wyobrazić” - napisała Jenitar na stronie internetowej zbiórki.

Rodzina prosi o wsparcie w zakupie większego samochodu i niezbędnego wyposażenia dla maluchów.

Ogromne ryzyko powikłań

Ciąża Jenitar była prowadzona przez dr Alexę Bendall, która podkreśla, jak niezwykle rzadki i ryzykowny był to przypadek. Przy ciążach mnogich, zwłaszcza gdy dzieci dzielą jedno łożysko, ryzyko powikłań jest ogromne. Dzieci mogą mieć ograniczony wzrost, a nieprawidłowy przepływ krwi przez naczynia łożyska grozi poważnymi komplikacjami, a nawet śmiercią – tłumaczy dr Bendall. Tym większe było jej szczęście, gdy wszystkie cztery dziewczynki przyszły na świat w dobrym stanie zdrowia.

Ciąża była monitorowana od 10. tygodnia, a od 25. tygodnia Jenitar przebywała w szpitalu z powodu skracającej się szyjki macicy i ryzyka przedwczesnego porodu. 

„To, że dotrwały do 28. tygodnia i urodziły się w tak dobrej kondycji, jest po prostu niesamowite” – przyznaje lekarka.

Poród, który zapisze się w historii

Monozygotyczne czworaczki, czyli dzieci powstałe z jednej zapłodnionej komórki jajowej, to prawdziwa rzadkość. Według dr Bendall, na świecie znanych jest zaledwie kilka takich przypadków, a sytuacja, w której wszystkie dzieci dzielą jedno łożysko, jest niemal bezprecedensowa. Może były jeszcze dwa takie przypadki na świecie – mówi specjalistka.

Obecnie dziewczynki pozostaną pod opieką neonatologów, by mogły nabrać sił i masy przed powrotem do domu. Lekarze są jednak dobrej myśli i przewidują, że ich rozwój będzie przebiegał prawidłowo.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: