NATO odnotowało znaczny wzrost liczby sytuacji, w których jego myśliwce musiały startować, aby sprawdzić i przechwycić rosyjskie samoloty wojskowe w pobliżu wschodniej granicy Sojuszu. W lipcu liczba takich alarmowych poderwań była ponad dwa i pół raza większa niż w tym samym okresie rok wcześniej.
NATO odnotowało duży wzrost przechwyceń rosyjskich samolotów nad wschodnią flanką (Zdjęcie ilustracyjne)/Shutterstock
„Liczby nie kłamią. Porównanie lipca 2025 r. z lipcem 2026 r. pokazuje obraz sytuacji, którego nie sposób zignorować: liczba alarmowych startów (Alpha Scrambles) na wschodniej flance NATO wzrosła o ponad 250 proc.” - przekazało we wpisie na X Dowództwo Połączonych Sił Powietrznych NATO.
Według Sojuszu wzrost liczby przechwyceń wynika z częstszych lotów rosyjskich samolotów wojskowych w pobliżu przestrzeni powietrznej NATO bez zgłoszonego planu lotu i z wyłączonym transponderem, co wymusza poderwanie myśliwców państw NATO w celu identyfikacji maszyn.
„Każde poderwanie pokazuje, że jesteśmy czujni. Każde przechwycenie dowodzi, że przestrzeń powietrzna NATO jest chroniona” - podkreśliło dowództwo.
NATO nie podało jednak bezwzględnej liczby alarmowych startów ani szczegółowych danych dotyczących poszczególnych państw czy odcinków wschodniej flanki.