Chiny: Za ośmioraczki mogą zapłacić ponad 1,5 mln USD grzywny

Wtorek, 18 grudnia 2012 (23:33)

Parze rodziców w prowincji Guangdong na południu Chin grozi grzywna w wysokości do 1,6 mln dolarów, ponieważ po zapłodnieniu in vitro urodziło im się ośmioro dzieci. Politykę posiadania jednego dziecka wprowadzono w Chinach pod koniec lat 70., aby opanować przyrost demograficzny.

Dzieci urodziły się w 2010 roku w Kantonie w wyniku zapłodnienia in vitro, za które ich rodzice zapłacili w Hongkongu 160 tys. dolarów. Zapłodnione jajeczka wszczepiono kobiecie i dwóm matkom zastępczym. Wszystkie się przyjęły i w rezultacie matka urodziła trojaczki, a piątkę dzieci matki zastępcze (surogatki). Korzystanie w Chinach z surogatek jest zabronione.

Sprawę badają władze w Zhaoqing, gdzie zameldowani są rodzice ośmiorga dzieci. Według obowiązujących przepisów, para, która ma więcej niż jedno dziecko, musi zapłacić za kolejne od trzech do sześciu razy więcej, niż wynosił jej dochód z poprzedniego roku. W tym przypadku wyliczono, że bogaci rodzice muszą zapłacić równowartość ok. 1,6 mln dolarów.

Politykę jednego dziecka wprowadzono pod koniec lat 70., aby opanować przyrost demograficzny. Według rządowych statystyk, dzięki niej udało się zmniejszyć roczny przyrost ludności z 1,35 mln w roku 1980 do 630 tys. w roku obecnym.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Edyta Sienkiewicz

RMF24-PAP