Chińscy hakerzy zaatakowali UE

Wtorek, 10 grudnia 2013 (20:42)

Komputery pięciu ministerstw spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej zostały zaatakowane przez chińskich hakerów przed szczytem G20 w Petersburgu. Te informacje ujawniła dziś FireEye, amerykańska firma zajmująca się bezpieczeństwem w sieci.

Chińscy hakerzy zaatakowali komputery krajów UE przed szczytem G20, na którym były omawiane sprawy związane z kryzysem w Syrii. Nieoficjalnie wiadomo, że interesowały ich wszystkie dotyczące planowanej operacji wojskowej w tym kraju. Do komputerów dostali się dzięki plikom wysłanym w e-mailach opisanych tytułem: "Plany Amerykanów w Syrii". Po ich otwarciu przez użytkownika, wprowadzały specjalny kod i hakerzy mogli przeglądać zgromadzone dane.

Amerykańska firma FireEye nie ujawniła, jakich dokładnie państw dotyczył atak. Wiadomo jednak, że chodzi o kraje Unii Europejskiej. Amerykanie namierzyli hakerów, ale ci prawdopodobnie zorientowali się i przenieśli się na inny serwer. Sprawę bada FBI.

Grupa, która stoi za włamaniami, nazywa się "Ke3chang". Według FireEye nie dowodów na to, że za atakami stoi chiński rząd.

(jad)

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Paweł Żuchowski

Magdalena Jadach