RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Bokserski czar i potęga dronów. Kulisy przemiany Donalda Trumpa

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 28 lipca (15:39)

Odwilż w relacjach na linii Waszyngton-Kijów? Donald Trump, dotąd sceptyczny wobec ukraińskich wysiłków wojennych, coraz częściej wyraża uznanie dla Wołodymyra Zełenskiego i sukcesów jego armii. Skąd zmiana tonu amerykańskiego prezydenta?

Bokserski czar i potęga dronów. Kulisy przemiany Donalda Trumpa
Wołodymyr Zełenski i Donald Trump podczas spotkania w Białym Domu w sierpniu 2025 r.; fot. Cover Images /East News

Donald Trump przez wiele miesięcy powtarzał w prywatnych rozmowach z doradcami, że Ukraina przegrywa wojnę - zauważa we wtorkowym artykule amerykański dziennik „Wall Street Journal”. Gazeta przypomina, że relacje łączące przywódców Stanów Zjednoczonych i Ukrainy wydawały się nieodwracalnie nadszarpnięte.

W ostatnich tygodniach amerykański prezydent zaczął się jednak inaczej wyrażać o Wołodymyrze Zełenskim - ma być pod wrażeniem odporności szefa państwa ukraińskiego, którego wojska są w stanie zadawać ciosy na terytorium Rosji.

Zmiana tonu nastąpiła po kilku spotkaniach, do których doszło w ramach skoordynowanej kampanii europejskich przywódców przy okazji globalnych szczytów. Prezydent Ukrainy próbował wówczas oczarować swojego amerykańskiego odpowiednika - ujawnia „WSJ”.

Uznanie dla ukraińskich zdolności dronowych

„Wall Street Journal” twierdzi, że prezydent USA nabrał podziwu dla ukraińskiego przemysłu dronowego - zwłaszcza zdolności Kijowa do obrony przed tymi samymi dronami, z którymi wojska amerykańskie mają do czynienia w wojnie z Iranem. Donald Trump - jak mówi jeden z wysokich rangą urzędników administracji - lubi zwycięzców, a zdaniem prezydenta USA Wołodymyr Zełenski coraz bardziej na takiego wygląda.

Przywódca USA prywatnie powiedział, że jest pod wrażeniem skutecznego wykorzystania dronów przez Ukrainę.

Należy podkreślić, że w trakcie wojny Kijów przekształcił się w potęgę w dziedzinie dronów wojskowych. Według danych ukraińskiego rządu, produkcja wzrosła z około 5 tys. bezzałogowców rocznie w 2022 r. do milionów w 2026 r. Drony pomogły Ukrainie odwrócić losy wojny z Rosją.

W miniony weekend Ukraina zaatakowała na Morzu Kaspijskim statki przewożące broń z Iranu do Rosji, demonstrując w ten sposób nową możliwość uderzeń na kluczowy szlak zaopatrzeniowy Teheranu dla jednego z najważniejszych partnerów wojskowych. Według „WSJ”, może to skutkować jeszcze większym uznaniem prezydenta USA dla ukraińskich umiejętności bojowych.

Podczas ostatniego szczytu NATO, zorganizowanego w Ankarze, gospodarz Białego Domu ogłosił, że USA rozważą udzielenie Kijowowi licencji na produkcję pocisków przechwytujących do amerykańskich systemów obrony powietrznej Patriot. Wyraził też zainteresowanie współpracą z Ukrainą w zakresie produkcji dronów.

Mniej tradycyjne czynniki

Donald Trump początkowo sądził, że Rosja pokona Ukrainę, jednak obecnie postrzega Władimira Putina w mniej korzystnym świetle - zauważa „WSJ”.

Na korzyść Ukrainy - pisze dziennik - działają też inne, mniej tradycyjne czynniki. Amerykański przywódca był pod wrażeniem ukraińskiego boksera wagi ciężkiej Ołeksandra Usyka podczas spotkania w Gabinecie Owalnym w ubiegłym miesiącu, przed walką w klatce o tytuł Ultimate Fighting Championship na terenie Białego Domu. Pięściarz powiedział prezydentowi USA, że Ukraińcy to wojownicy i zwycięzcy - przekazały osoby znające szczegóły tego spotkania, cytowane przez „WSJ”.

Choć w ostatnim czasie nastąpiła odwilż w relacjach, kwestią otwartą pozostaje to, czy szacunek amerykańskiego prezydenta dla przywódcy Ukrainy przetrwa. Osoby bliskie amerykańskiemu prezydentowi zwracają uwagę, że szybko zmienia on poglądy, a rosyjski prezydent w przeszłości skutecznie przekonywał zarówno jego, jak i jego bliskich współpracowników do swoich racji.

We wtorek, po przybyciu do Stanów Zjednoczonych, prezydent Ukrainy zaznaczył, że priorytetowymi kwestiami w jego rozmowach z Donaldem Trumpem będą obrona przeciwrakietowa i strategiczna współpraca.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: