Ilian Filipow, biznesmen i prezes klubu piłkarskiego z tamtejszej ekstraklasy, został zastrzelony w Płowdiwie w środową noc - informuje Reuters, powołując się na bułgarskie media.
Właściciel jednej z największych w Bułgarii firm transportowo-logistycznych PIMK, a także większościowy udziałowiec klubu FC Botew Płowdiw został zabity około godziny 1 czasu lokalnego na terenie jednej z posiadanych przez siebie nieruchomości w mieście.
Policjanci zablokowali główne wjazdy i wyjazdy z Płowdiwu, położonego około 145 kilometrów na południowy wschód od stolicy, Sofii.
Intensywnie sprawdzamy wszystkie możliwe tropy - zapewniła podczas briefingu prokurator okręgowa z Płowdiwu, Wania Christewa.
Komunikat klubu Botew Płowdiw
„FC Botew Płowdiw wyraża głęboki żal z powodu tragicznej śmierci prezydenta klubu, Iliana Filipowa” - czytamy w mediach społecznościowych bułgarskiego klubu.
„Kierownictwo, zawodnicy i personel klubu składają najszczersze kondolencje jego rodzinie, bliskim i przyjaciołom” - napisano.
„Ilia Filipow na zawsze pozostanie częścią historii Botew Płowdiw. Jego wkład w ratunek klubu latem 2025 i jego poświęcenie dla idei „żółto-czarnych” zostanie zapamiętany przez wszystkich w naszej rodzinie” - podkreślono we wpisie.